Jak rozwiązania chmurowe wspierają diagnostykę samochodową
Magnific – peoplecreationsJeszcze dekadę temu diagnosta w warsztacie samochodowym polegał głównie na doświadczeniu i intuicji oraz podłączeniu testera do złącza OBD. Dziś nowoczesna diagnostyka coraz częściej oznacza pracę w chmurze: dane z pojazdu przesyłane są na serwery, raporty dostępne są z dowolnego miejsca na ziemi, a inteligentne algorytmy pomagają mechanikowi podjąć właściwą decyzję, zanim samochód pojawi się w warsztacie.
- Chmura jako rodzina usług o której opowiadają nasi EXPERCI: wymiana danych między pojazdem a serwerami producenta samochodu oraz rozwiązanie dostarczane przez producentów urządzeń diagnostycznych, dedykowane nieautoryzowanym warsztatom samochodowym.
- Mechanizm działania rozwiązań chmurowych, przebieg poszczególnych etapów.
- Niezbędnik warsztatowy: tester diagnostyczny połączony z chmurą. Niezbędnik diagnostyczny: diagnostyka zdalna ułatwiona dzięki rozwiązaniu chmurowemu.
Cyfryzacja i dostęp do nowoczesnych technologii zmieniają sukcesywnie branżę warsztatową. Bez wątpienia diagnostyka wykorzystująca rozwiązania chmurowe będzie jednym z rozwiązań, które będzie kształtować rynek wyposażenia diagnostycznego w najbliższych latach.
Czym właściwie jest diagnostyka w chmurze?
„Chmura” w kontekście diagnostyki samochodowej nie jest jednolitym rozwiązaniem – to cała rodzina usług, które łączy jedno: przesyłanie danych diagnostycznych poza lokalne urządzenia i przechowywanie ich na zdalnych serwerach z możliwością dostępu przez internet. Łukasz Żelazo, kierownik sprzedaży ds. wyposażenia warsztatowego w Hella Polska, zwraca uwagę, że za tym terminem kryją się przynajmniej 2 wyraźnie odmienne modele:
– Mówiąc o chmurze w diagnostyce, najczęściej mamy na myśli bezpośrednią wymianę danych między pojazdem a serwerami producenta samochodu. Taka wymiana danych w czasie rzeczywistym daje możliwości automatycznej aktualizacji oprogramowania sterowników, poinformowanie kierowcy lub właściciela o zbliżającym się terminie przeglądu, a nawet automatyczne umówienie terminu w autoryzowanym serwisie. Informacje z pojazdu, trafiając na serwery diagnostyczne producenta, umożliwiają też szybsze znalezienie ewentualnych usterek czy przygotowanie planu serwisowego, zanim samochód pojawi się w warsztacie. W obecnej chwili z tych rozwiązań korzystają głównie warsztaty autoryzowane, które posługują się fabrycznymi urządzeniami diagnostycznymi – wyjaśnia ekspert Hella.
Poznaj zdanie EXPERTa z HELLA Polska.
Drugi model to chmura dostarczana przez niezależnych producentów urządzeń diagnostycznych, skierowana do nieautoryzowanych warsztatów samochodowych. Tu dane nie płyną bezpośrednio od producenta pojazdu, lecz są gromadzone przez dostawcę narzędzia diagnostycznego i udostępniane serwisowi w sposób ustrukturyzowany i wartościowy. Celem jest wspomaganie diagnostyki i maksymalne uproszczenie pracy warsztatu samochodowego.
– W obu przypadkach chmura jest tym, co pozwoli warsztatom samochodowym na szybsze znalezienie usterki i efektywniejsze zarządzanie czasem naprawy. Połączenie obu rozwiązań jest zapewne kwestią czasu i odpowiednich regulacji. Tak, chmura to zdecydowana przyszłość diagnostyki samochodowej – podsumowuje Łukasz Żelazo.
Dostępne już na rynku rozwiązania mogą różnić się architekturą, oferowanymi funkcjami, zakresem danych czy nawet modelem biznesowym – ale wszystkie zmierzają w tym samym kierunku: ku diagnostyce bardziej zintegrowanej, bardziej automatycznej i bardziej dostępnej.
Jak to działa w praktyce?
Typowa wizyta w warsztacie wyposażonym w nowoczesne narzędzie diagnostyczne współpracujące z chmurą sprowadza się w skrócie do tego, że mechanik podłącza tester do złącza OBD i uruchamia skanowanie pojazdu. W tle – niemal natychmiastowo, bez żadnej dodatkowej interwencji użytkownika – dane z tej sesji są przesyłane na serwery.
Raport jest zapisany, dostępny z dowolnego urządzenia z dostępem do internetu, gotowy do przeglądu przez właściciela serwisu siedzącego w biurze po drugiej stronie miasta albo przez doradcę serwisowego, który za chwilę wyjdzie na rozmowę z klientem. Zbigniew Lewandowski, manager Działu Diagnostyki i Wyposażenia Warsztatowego w Delphi, opisuje, jak to działa w oferowanych rozwiązaniach:
– Podstawową zasadą i zaletą działania chmury dostarczanej przez Delphi jest jej pełny automatyzm. Po stronie użytkownika nie jest wymagane żadne działanie, aby każda wykonana przy użyciu testera diagnostycznego funkcja i każdy raport zostały zapisane. Swoboda dostępu do danych za pomocą standardowej przeglądarki z dowolnego urządzenia w dowolnym miejscu sprawia, że wiele osób w serwisie może korzystać z tych zasobów w dowolnie wybrany sposób.
Poznaj zdanie EXPERTa z Delphi.
Ten automatyzm działania wydaje się najważniejszy. Eksportowanie danych, ręczne zapisywanie raportów, synchronizowanie plików – to czas stracony i ryzyko pojawienia się błędów, które mogą wynikać z pominięcia kroku przez zmęczonego mechanika.
Chmura, która działa samoczynnie w tle, eliminuje to ryzyko. Piotr Loranc, doradca techniczny w Snap-on Equipment wyjaśnia, jak to rozwiązanie wygląda w przypadku produktów jego firmy:
– Testery Snap-on SUN współpracują z usługami w chmurze Altus Drive. Zapewnia ona dostęp do następujących usług: przechowywanie raportów diagnostycznych, dostęp do diagnostyki zabezpieczonej – odblokowywanie bramek SGW bez konieczności zakładania kont i logowania się na serwerach producentów samochodów – oraz funkcje Inteligentnej Diagnostyki.
Użytkownik zakłada bezpłatnie konto na stronie altusdrive.com i przypisuje do niego swój tester. Żeby tester miał dostęp do usług w chmurze, musi być połączony przez Wi-Fi z internetem. Usługi te – zarówno obsługa bramek SGW, jak i dostęp do funkcji Inteligentnej Diagnostyki – nie są dodatkowo płatne. Wystarczy mieć aktualną subskrypcję oprogramowania.
Poznaj zdanie EXPERTa ze Snap-on Equipment.
Model Snap-on pokazuje, że chmura to dziś nie tylko magazyn danych, ale platforma usług. Integracja z systemem odblokowywania zabezpieczeń SGW, o której mówi Piotr Loranc, jest w dzisiejszych warunkach rynkowych absolutnie kluczowa.
Hella przyjęła nieco inną filozofię architektury chmurowej niż rozwiązania oparte na transmisji danych pojazdu w czasie rzeczywistym. Jak wyjaśnia Łukasz Żelazo, chmura Hella Gutmann nie zbiera informacji z pojazdu w czasie rzeczywistym – zbiera natomiast pełne informacje diagnostyczne ze wszystkich napraw, jakie zostały przeprowadzone w danym warsztacie i w konkretnym pojeździe. Umożliwia to mechanikowi pełny wgląd do wcześniej wykonanych napraw, zarejestrowanych usterek i parametrów rzeczywistych.
– Dane te mogą zostać również ocenione przez AI oraz techników infolinii Hella Gutmann, aby zapewnić żądane wsparcie dla niezależnego warsztatu – dodaje Łukasz Żelazo.
To podejście – gromadzenie historii napraw zamiast danych na żywo – ma swoje bardzo konkretne zalety praktyczne. Warsztat staje się podmiotem z pamięcią: każdy pojazd ma swoją historię, każda wizyta jest udokumentowana, a nowy mechanik przejmujący zadanie może w kilkanaście sekund zapoznać się z tym, co poprzednik zrobił z danym samochodem rok temu.
Bramki SGW – problem, który zmienił reguły gry
Niezwykle ważny w kontekście dzisiejszej diagnostyki jest temat bramek SGW (Security Gateway). To właśnie one sprawiły, że diagnostyka w chmurze przestała być dla wielu warsztatów opcją, a stała się koniecznością.
SGW to zabezpieczenia wprowadzone przez producentów pojazdów, które blokują dostęp do określonych sterowników pojazdu dla nieautoryzowanych urządzeń. Bez odblokowania bramki nie można przeprowadzić wielu rutynowych czynności serwisowych: resetowania serwisu oleju, kalibracji układów bezpieczeństwa, a niekiedy nawet prostego odczytu kodów błędów z niektórych modułów.
Przez lata odblokowanie SGW wymagało założenia konta na serwerach danego producenta, przejścia procesu weryfikacji i każdorazowego logowania – procedura żmudna i czasochłonna. Chmura oferowana przez dostawców niezależnych zmienia tę sytuację fundamentalnie.
– We współczesnych samochodach do obsługi serwisowej, nawet tak prostej jak wymiana oleju czy klocków hamulcowych, potrzebne jest odblokowanie bramki SGW. Chcąc więc serwisować obecne samochody, trzeba posiadać tester, który będzie w stanie odblokować SGW, a do tego musi być połączony z usługami w chmurze – podkreśla przedstawiciel Snap-on Equipment.
Dostępne rozwiązania polegają na tym, że chmura pośredniczy w komunikacji z serwerami producenta pojazdu – warsztat nie musi samodzielnie zakładać i zarządzać wieloma kontami u różnych producentów. Tester diagnostyczny połączony z chmurą automatycznie przeprowadza ten proces, a mechanik może skupić się na pracy, a nie na zakładaniu i prowadzeniu różnych kont. To przykład, jak chmura rozwiązuje problemy, które pozornie z przechowywaniem danych nie mają nic wspólnego – a w praktyce stają się furtką do korzystania z nowoczesnego warsztatu w ogóle.
Wartość dla całego warsztatu – od mechanika po właściciela
Diagnostyka w chmurze może przynieść różne korzyści. Co ważne, mogą na tym zyskać zarówno mechanicy, jak i właściciele czy zarządzający warsztatem.
– W procesie diagnostyki chmura pozwala cofnąć się do wcześniejszych wizyt i historii celem weryfikacji danych, które mogły nie zwrócić uwagi – jak np. wykasowane błędy. W procesie obsługi klienta doradca może wykorzystać zapisane informacje do przygotowania rozmowy z klientem, zaplanowania kolejnych kroków oraz wizyt, a także szybko i skutecznie odpowiedzieć na ewentualne roszczenia – mówi Zbigniew Lewandowski. – I oczywiście z punktu widzenia właściciela serwisu dostęp do analiz i danych statystycznych pozwala przeanalizować pracę w serwisie, zweryfikować poprawność wykonywanych procedur serwisowych i wiele innych.
Trzy różne perspektywy i różne zestawy korzyści
Dla mechanika chmura to narzędzie pracy – historia pojazdu, kontekst diagnozy, możliwość cofnięcia się do tego, co było. Dla doradcy serwisowego to wsparcie w rozmowie z klientem – twarde dane, które można pokazać na ekranie zamiast przekonywać słowem.
Dla właściciela serwisu to wgląd w operacje – coś, czego dotychczas brakowało w zdecydowanej większości niezależnych warsztatów. Ten ostatni aspekt jest często niedoceniany.
Właściciel warsztatu, który zatrudnia kilku mechaników, rzadko kiedy ma wgląd w to, jak faktycznie przebiegają diagnozy, ile czasu zajmują, czy procedury są przestrzegane. Chmura automatycznie generuje dane, które mogą odpowiadać na te pytania – bez konieczności wdrażania osobnego systemu zarządzania.
Piotr Loranc zwraca uwagę na inny, bardzo konkretny wymiar korzyści: – Inteligentna Diagnostyka w testerach Snap-on SUN prowadzi mechanika przez cały proces diagnozy tak, żeby dokonać jej jak najszybciej i nie tracić czasu na szukanie informacji czy wykonywanie niepotrzebnych działań i czynności. Jedną ze składowych jest funkcja SureTrack – mechanik dostaje informacje o najczęstszych faktycznych przyczynach wystąpienia danego kodu błędu w tym konkretnym modelu samochodu, na podstawie informacji zbieranych przez nas z serwisów samochodowych w Europie i USA.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
To jest podstawa inteligentnej diagnostyki. Zamiast tego, żeby każdy mechanik na świecie samodzielnie odkrywał, że konkretny kod błędu w konkretnym modelu niemal zawsze oznacza problem z określonym czujnikiem, chmura agreguje tysiące podobnych przypadków i przekłada je na konkretną, praktyczną podpowiedź. Czas diagnozy drastycznie się skraca, a liczba błędnie wymienionych części spada.
Diagnostyka zdalna – kolejna rewolucja w toku
Jeśli diagnostykę w chmurze traktujemy jak rewolucję, to diagnostyka zdalna jest kolejnym jej krokiem. To już nie tylko przechowywanie danych po fakcie, ale o możliwość sprawdzenia stanu pojazdu, zanim jeszcze trafi on do warsztatu. Norbert Cieślak, Technical Support z MAHLE Service Solutions przekonuje, że ta technologia już dziś zmienia sposób przyjmowania aut do naprawy:
– Zdalna diagnostyka oparta na chmurze rewolucjonizuje branżę. Nasz TechPRO® 2 z funkcją RemotePRO Air pozwala niezależnym warsztatom na odczyt danych pokładowych pojazdów (np. marki BMW) bez dodatkowego sprzętu.
Tak wdrożone rozwiązanie umożliwia zdalne sprawdzenie auta przed przyjęciem do warsztatu, co pozwala proaktywnie wykrywać usterki i optymalizować planowanie napraw. Jako MAHLE Service Solutions jesteśmy przekonani, że diagnostyka zdalna stanie się w przyszłości kluczowym elementem pracy serwisowej.
Poznaj zdanie EXPERTa z MAHLE Service Solutions.
Co zdalna diagnostyka oznacza w praktyce?
Klient dzwoni do warsztatu z opisem problemu, a doradca serwisowy może poprosić go o udostępnienie dostępu zdalnego do danych pojazdu, sprawdzić kody błędów czy przejrzeć parametry pracy silnika. Dzięki temu można lepiej zaplanować cały proces naprawy samochodu. Najważniejsze korzyści to:
- lepsza organizacja pracy,
- mniej niespodzianek przy przyjęciu auta,
- możliwość wcześniejszego zamówienia odpowiednich części
- oraz efektywniejsze zaplanowanie dnia.
Dodatkowe funkcje – co jeszcze oferuje chmura?
Podstawowe funkcje chmurowe:
- przechowywanie raportów,
- historia napraw,
- inteligentna diagnostyka
– to podstawa tego typu rozwiązań.
Ale ekosystem usług, który narasta wokół tej infrastruktury, jest coraz bogatszy. Norbert Cieślak wymienia dodatkowe możliwości, które dziś są już dostępne lub niebawem staną się standardem:
– Z dalne sprawdzenie stanu pojazdu przed przyjęciem do warsztatu, co pozwala na wcześniejsze wykrywanie usterek. Proaktywne planowanie przeglądów i serwisu (np. indywidualne harmonogramy) oraz szczegółowe raporty diagnostyczne dające pełny obraz stanu auta.
Zdalne aktualizacje oprogramowania (OTA) i automatyczne powiadomienia kierowcy o konieczności serwisu. Zarządzanie flotą: zdalny monitoring pojazdów, optymalizacja terminów przeglądów i redukcja kosztownych przestojów.
Ten ostatni element – zarządzanie flotą – to obszar, który przez długi czas był domeną wyłącznie dużych operatorów flot pracujących z autoryzowanymi dealerami. Dziś narzędzia chmurowe zaczynają przenosić te możliwości do niezależnych serwisów, które dotychczas były z tego rynku wykluczone.
Łukasz Żelazo podkreśla jeszcze wartość integracji urządzeń w ramach jednej platformy chmurowej: – Nowa generacja urządzeń mega macs poprzez chmurę jest w stanie połączyć się również z innymi urządzeniami Hella Gutmann – tak aby maksymalnie uprościć i skrócić proces naprawy.
To oznacza, że warsztat wyposażony w kilka urządzeń tego samego producenta może pracować w spójnym, zintegrowanym środowisku, w którym dane przepływają między urządzeniami automatycznie. Mechanik przy geometrii może na bieżąco widzieć wyniki diagnostyki wykonanej wcześniej na tym samym pojeździe.
Inny technik, kalibrujący kamery systemów ADAS, ma dostęp do historii serwisowej auta bezpośrednio z urządzenia kalibracyjnego. Integracja, która jeszcze kilka lat temu wymagała drogich, dedykowanych rozwiązań dla sieci serwisowych, staje się dostępna dla warsztatu niezależnego.
Wymagania techniczne – czy to skomplikowane?
Jedną z obaw, która często pojawia się w rozmowach z właścicielami warsztatów, jest pytanie o wymagania techniczne i koszty wdrożenia nowych technologii. Czy trzeba modernizować infrastrukturę IT?
Czy potrzebny jest specjalista od sieci? Czy to wszystko jest drogie?
– Z technicznego punktu widzenia jedynym wymaganiem jest dostęp do sieci, co jest standardem w każdym profesjonalnym serwisie. Dostęp do chmury dla serwisów posiadających standardową licencję diagnostyczną nie wymaga dodatkowych opłat, a jedynie prostej rejestracji i utworzenia indywidualnego konta – tłumaczy Zbigniew Lewandowski.
Dziś trudno wyobrazić sobie działający profesjonalnie warsztat samochodowy bez łącza internetowego. Oznacza to, że bariera techniczna dla wdrożenia diagnostyki chmurowej jest w praktyce bliska zeru.
Ale Zbigniew Lewandowski wskazuje, że prawdziwe wyzwanie leży gdzie indziej. Ważniejsza w tym przypadku jest gotowość samych użytkowników do korzystania z nowych funkcjonalności.
– Poprzez szkolenia w Delphi Academy w podwarszawskich Falentach staramy się wprowadzać użytkowników praktyczne zalety tego rozwiązania. Ponadto rozwiązania w chmurze to w przyszłości ogromny potencjał dla sieci serwisowych czy operatorów flot, gdzie automatyzm przepływu danych pozwala na ogromne oszczędności czasu i lepsze zarządzanie danymi z rozproszonych źródeł – zapewnia przedstawiciel firmy Delphi.
Gotowość użytkowników do nowinek technologicznych – to właśnie tutaj kryje się największe wyzwanie. Nie brak infrastruktury, nie brak oprogramowania, nawet nie koszty.
Zmiana przyzwyczajeń i sposobu myślenia mechaników o diagnostyce. Przejście od modelu, w którym tester to urządzenie lokalne dostarczające lokalnych wyników, do modelu, w którym jest on jednym z elementów w sieci usług, które działają w tle i pracują nawet wtedy, gdy mechanik o nich nie myśli.
Rozmawiając o technologiach chmurowych, nie tylko w kontekście rozwiązań przeznaczonych dla warsztatów samochodowych, trzeba zawsze pamiętać o bezpieczeństwie danych. Dane z przebiegu diagnostyki pojazdu (np. dane dotyczące właściciela samochodu, historia napraw, kody błędów czy parametry pracy) to informacje wrażliwe zarówno dla klienta, jak i dla warsztatu, który z całą pewnością nie chciałby udostępniać szczegółów swojej bazy klientów i procedur naprawczych.
W kontekście europejskiego prawa o ochronie danych osobowych (RODO) szczególnego znaczenia nabiera fakt, że dane pojazdu mogą pośrednio identyfikować jego właściciela. Warsztaty, które korzystają z rozwiązań chmurowych, powinny więc upewnić się, że ich dostawca zapewnia odpowiedni poziom ochrony i przetwarza dane zgodnie z obowiązującymi regulacjami.
Warsztat w erze zaawansowanej diagnostyki
Rynek diagnostyki samochodowej zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Pojazdy stają się coraz bardziej złożone i coraz lepiej zabezpieczone przed nieautoryzowaną ingerencją.
Producenci motoryzacyjni tworzą cyfrowe ekosystemy, w których dane z samochodu płyną do ich serwerów, a dostęp do tych danych jest kontrolowany. Niezależne serwisy, które chcą pozostać konkurencyjne wobec sieci autoryzowanej, muszą nadążać za tymi zmianami.
I to właśnie rozwiązania chmurowe mogą być odpowiedzią na te wyzwania. Odpowiedzią realną, dostępną już dziś, coraz tańszą i coraz bardziej zintegrowaną z codziennymi narzędziami pracy mechanika.
Diagnostyka chmurowa to – w zależności od dostawcy – historia napraw dostępna z każdego miejsca, inteligentne podpowiedzi oparte na zbiorowych danych tysięcy serwisów, odblokowanie bramek SGW bez konieczności żonglowania kilkunastoma kontami u producentów samochodów, zdalne sprawdzenie pojazdu przed wizytą w warsztacie i dane statystyczne dla właściciela serwisu, który chce zarządzać swoim biznesem w oparciu o liczby, a nie intuicję.
W świetle tego, co mówią eksperci z firm Delphi, Snap-on Equipment, MAH LE Service Solutions i Hella, diagnostyka chmurowa to nie chwilowy trend, który może się nie przyjąć. To technologia przyszłości, którą już dziś możemy wdrażać w serwisach samochodowych, a która wciąż ma olbrzymi, jeszcze niewykorzystany potencjał. Ważne, aby warsztaty były gotowe na te zmiany i nadążały za ewolucją w obszarze diagnostyki samochodowej.
Źródło: Materiały redakcyjne

















