AutoExpert
Reklama
Reklama

Co z LEDami zamiast żarówek?

Preview
Unsplash – Bruno van der Kraan
23.11.2021
Reklama
Reklama

Oświetlenie LED staje się coraz bardziej popularne. Spotykamy je praktycznie w każdym nowym samochodzie, a często znajduje zwolenników wśród właścicieli starszych modeli. Jednak w tym przypadku stosowanie nowoczesnego źródła światła nie jest takie oczywiste.

 

  • Stosowanie oświetlenia LED w miejsce tradycyjnych żarówek halogenowych wiąże się z problemem prawnym.
  • Sam odbłyśnik w reflektorze zaprojektowany jest w taki sposób, aby zapewnić równomierny rozkład światła w oświetlanej przestrzeni.
  • Szanujący się producenci oświetlenia LED troszczą się o to, aby od strony konstrukcyjnej element emitujący światło znajdował się geometrycznie w tym samym miejscu jak w przypadku żarówki z włóknem żarowym.
  • Sposób homologacji z założenia wyklucza używanie innych źródeł światła niż te, z którymi reflektory zostały homologowane. Prawodawstwo jednak zmienia się na korzyść nowych technik oświetlenia.
  • Niemcy są pierwszym krajem, który warunkowo dopuścił stosowanie retrofitów LED w miejscu dotychczasowych żarówek H4 lub H7.
Reklama

Stosowanie oświetlenia LED w miejsce tradycyjnych żarówek halogenowych wiąże się z problemem prawnym, który dotyczy zasad homologacji reflektorów samochodowych. Nowy reflektor jest homologowany razem ze źródłem światła, do którego został zaprojektowany. To ważne, ponieważ w danym źródle światła umiejscowienie elementu emitującego światło (żarnik) jest ściśle określone i do niego dopasowana jest geometria odbłyśnika.

Sam odbłyśnik zaprojektowany jest w taki sposób, aby zapewnić równomierny rozkład światła w oświetlanej przestrzeni. Zamiana źródła światła na inne spowoduje zmianę położenia elementu emitującego światło względem odbłyśnika. Wiąże się to z innym skupieniem bądź rozproszeniem światła, a w efekcie odmiennym oświetleniem przestrzeni przed reflektorem, niż miało to miejsce z oryginalnym źródłem światła podczas badań homologacyjnych.

Szanujący się producenci oświetlenia LED troszczą się o to, aby od strony konstrukcyjnej element emitujący światło znajdował się geometrycznie w tym samym miejscu jak w przypadku żarówki z włóknem żarowym. To gwarantuje prawidłowe umieszczenia źródła światła w geometrii reflektora i najbardziej zbliżoną emisję światła do reflektora wyposażonego w żarowe źródło światła. Niestety to rozwiązanie także jest nielegalne na drogach publicznych.

Wioletta Pasionek, marketing manager Central Europe z Lumileds Poland, producenta i dystrybutora oświetlenia samochodowego marki Philips, wyjaśnia, że schemat budowy retrofitów LED zbliżony jest do żarówek halogenowych. Zachowanie tego samego mocowania pozwala na bezpośrednią wymianę w gnieździe reflektora. Do jego optyki należy dopasować odbicie światła, którego źródłem są wydajniejsze diody LED.

Reklama

– Od samego początku spełniliśmy ten podstawowy warunek, zachowując wymaganą przepisami linię odcięcia i niwelując efekt oślepiania pozostałych uczestników ruchu drogowego – mówi Wioletta Pasionek.

– Kolejne prace skoncentrowaliśmy na optymalizacji zarządzania ciepłem wytwarzanym przez diody LED, stosując pasywny i aktywny układ chłodzenia. Wyzwaniem był również pobór prądu, retrofity LED wymagają niższej mocy, co część instalacji elektrycznych w pojazdach interpretuje jako przepaloną żarówkę. W takim przypadku zaproponowaliśmy podpięcie opracowanego przez nas CANbusa. W prostym ujęciu retrofity LED to rynkowi następcy żarówek halogenowych. Wykracza ona jednak poza ramy obowiązujących dziś przepisów, notabene niezmienianych przez dekady. Dziś ich aktualizacja jest procesem i czasochłonnym i pracochłonnym, przez co produkty nie mają dopuszczenia do użytku na drogach publicznych – mówi Wioletta Pasionek.

Niemiecki Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA) we współpracy z TÜV Rheinland przebadał retrofit Philips Ultinon Pro6000 H7 LED w reflektorach konkretnych modeli samochodów osobowych i lekkich dostawczych. Na tej podstawie uzyskały one legalizację do używania na drogach publicznych, ale stało się to na mocy krajowego przepisu §22a StVZO. Dochodzimy więc do prawnego paradoksu. Dane auto (obecnie to 29 popularnych modeli) musi być zarejestrowane w Niemczech i wtedy może legalnie poruszać się po drogach innych państw. Fabrycznie identyczny samochód, ale zarejestrowany w Polsce – już nie. Niemniej stworzyło to precedens, który chcemy przenieść na pozostałe rynki w Unii Europejskiej.

Wioletta Pasionek
Marketing manager Central Europe
z Lumileds Poland, producenta i dystrybutora
oświetlenia samochodowego marki Philips

Problem prawny

Wspomniany sposób homologacji z założenia wyklucza używanie innych źródeł światła niż te, z którymi reflektory zostały homologowane. Prawodawstwo jednak zmienia się na korzyść nowych technik oświetlenia.

Niemcy są pierwszym krajem, który warunkowo dopuścił stosowanie retrofitów LED w miejscu dotychczasowych żarówek H4 lub H7. Na razie przebadano kilkanaście modeli samochodów i wydano dla nich korzystne opinie. Niemieckie dopuszczenia uruchomiły jednak pewien trend – Austria także zaczęła prowadzić swoje badania, a Chorwacja przyjęła schemat bazujący na dopuszczeniach niemieckich.
Magdalena Bogusz, marketing manager EE & EMEA w firmie OSRAM, podkreśla, że OSRAM nieustannie pracuje nad wprowadzaniem lokalnych rozwiązań dopuszczających retrofity do użytku na drogach publicznych w Europie. Niestety, brak norm homologacyjnych sprawia, że legalizacja odbywa się na podstawie przepisów lokalnych w poszczególnych krajach, a te, jak wiemy, są różne. Różne też są organizacje i organy decyzyjne oraz ich podejście to tego tematu. Dlatego jest to proces długotrwały i trudno przewidzieć, kiedy doczekamy się efektów.

– W Polsce również pracujemy nad rozwiązaniami, które umożliwiałyby stosowanie retrofitów na polskich drogach. Liczymy na zainteresowanie polskich władz, bo przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo (coraz więcej kierowców stosuje retrofity) sprawę należałoby pilnie uregulować –
mówi Magdalena Bogusz.

Retrofity OSRAM Night Breaker LED zostały przetestowane i zyskały aprobatę niemieckiego KBA (Kraftfahrt Bundesamt – Federalny Urząd ds. Ruchu Drogowego). Dzięki temu można je legalnie montować w niektórych modelach samochodów wyposażonych fabrycznie w żarówki H7.
Kolejny sukces udało się OSRAM osiągnąć w Austrii i Chorwacji. Państwa te dopuściły stosowanie retrofitów naszej marki na podstawie lokalnych certyfikacji. W Austrii wykonywane są lokalne testy i kraj ten ma odrębną listę kompatybilnych pojazdów. Chorwacja bazuje na dopuszczeniach niemieckich, jednak „dopuszczenie” do użytku na drogach publicznych odbywa się po certyfikacji w lokalnych stacjach kontroli pojazdów na podstawie niemieckiego testu.

Magdalena Bogusz
Marketing manager EE & EMEA w OSRAM

Reklama

O Autorze

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama