Ceny paliw rosną. Te używane auta spalają najmniej
Škoda AutoZdaniem ekspertów rynku paliw już w wkrótce cena oleju napędowego może przekroczyć 8 zł za litr, a popularnej benzyny E10 wyniesie około 7 zł. Konflikt bliskowschodni nie wygasa, a blokada Cieśniny Ormuz dopiero zaczyna uderzać w globalną gospodarkę, co przełoży się na portfele kierowców w Polsce. Nie mamy na to wpływu, jednak jak sygnalizują specjaliści AAA AUTO, możemy zrekompensować wzrost cen paliw różnymi działaniami, poczynając od bardziej oszczędnej jazdy, aż po wybór ekonomicznego samochodu.
Jazda z myślą o portfelu wydaje się prosta – wystarczy zużywać jak najmniej paliwa. To prawda, tym bardziej, że jazda defensywna jest również najbezpieczniejsza. W fazie ruszania samochód spala najwięcej paliwa, dlatego warto prowadzić przewidywalnie, aby uniknąć niepotrzebnego zatrzymywania się, zwłaszcza, że nie trzeba jechać do świateł jak bolid Formuły 1. Lepiej jechać powoli i płynnie, niż szybko i gwałtownie, zmieniać biegi przy niższych prędkościach, wykorzystywać bezwładność samochodu i unikać gwałtownego przyspieszania, co zmusza silnik do pochłaniania dużej ilości paliwa.
Ale to nie wszystko. Silnik napędza nie tylko koła, ale także, za pośrednictwem alternatora, podgrzewa fotele i lusterka, które są prawdziwymi pożeraczami energii. Energochłonną klimatyzację także możemy wyłączyć i tym samym oszczędzać paliwo. Nie musimy wozić ze sobą niepotrzebnie ciężkich rzeczy i nie jeździmy na niedopompowanych oponach, co może zwiększyć zużycie paliwa nawet o pół litra na 100 km. Aerodynamika również ma na znaczący wpływ, więc nie jeździmy z otwartymi oknami i nigdzie się nie spieszymy: jadąc z prędkością 100 km/h, samochód zużywa 50-60% swojej mocy na pokonanie oporu powietrza, który rośnie wraz z prędkością.
Ekonomiczna jazda to obecnie najlepszy mechanizm obronny przed rosnącymi cenami paliw. Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny paliw rosną niemal na wszystkich stacjach benzynowych w Polsce. Od 28 lutego br. czyli momentu ataku USA i Izraela na Iran, ceny paliw wzrosły nawet o ponad 1 zł. Wybierając samochód, musimy zatem zwracać uwagę zarówno na dane dotyczące zużycia, jak i na całkowite koszty jego eksploatacji. Bardziej opłacalny może być zakup samochodu używanego dwa razy droższego, ale młodszego, o spalaniu niższym o jedną trzecią, niż samochodu bardzo taniego, ale wysłużonego. W porównaniu z tańszym samochodem używanym, będzie on wymagał mniej serwisowania i wolniej tracił na wartości – wyjaśnia Petr Vaněček, prezes grupy AURES Holdings, operatora sieci autocentrów AAA AUTO.
Według ekspertów AAA AUTO do najbardziej ekonomicznych samochodów używanych należą Škoda Octavia III i IV generacji, a także modele Fabia i Scala z silnikami 2.0 TDI, 1.6 TDI lub 1.5 TSI, oraz Hyundai i30, Dacia Jogger czy Citroën Berlingo i ich modele siostrzane Peugeota i Opla. Hybrydy Toyota Auris, Kia Niro czy Hyundai Ioniq również są bardzo ekonomiczne, choćby dlatego, że ten rodzaj napędu pozwala pokonywać odcinki z częstymi postojami w bardziej ekonomiczny sposób, wykorzystując energię elektryczną.
TOP 5 samochodów używanych najbardziej oszczędnych pod względem zużycia paliwa, które zużywają mniej niż 5l / 100 km:
- Skoda Octavia III i IV generacji
Bestseller z imponującą przestrzenią bagażową 600 litrów, a jednocześnie bardzo ekonomiczny. Idealnymi pod tym względem silnikami są turbodiesel 2.0 TDI lub 1.6 TDI – pierwszy o mocy 85 kW ma zużycie paliwa w cyklu mieszanym na poziomie 4,1 l/100 km, drugi zaledwie 3,4 litra. Takie auta z przebiegiem do 150 000 km dostępne są w sieci AAA AUTO w cenie od 44 000 zł. Kierowcy, którzy nie przepadają za dieslem, mogą wybrać benzynę – nowoczesny silnik 1.5 TSI (110 kW) zużywa w rzeczywistości około pięciu litrów. W sieci AAA AUTO takie samochody z przebiegiem do 150 tys. km, dostępne są od około 50 000 zł.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
- Hyundai i30
Największy konkurent Skody także oferuje bardzo oszczędne silniki – benzynowy 1.0 T-GDI zużywa od 4,9 do 5,4 litra, mild-hybrid 1.5 – 5,6 litra, a turbodiesel 1.6 CRDi – od 3,9 do 4,5 litra. W AAA AUTO obecnie jest dostępnych ponad 70 egzemplarzy, z czego większość to wersje benzynowe w cenie od ponad 40 000 zł. Przykładowo, Hyundai i30 1,5 T-GDI benzyna mild-hybrid z 2021 roku, z przebiegiem ok. 78 000 km, kosztuje 63 000 zł.
- Citroen Berlingo
Rekordzista przestrzeni bagażowej o pojemności 675 litrów, wyposażony jest w ekonomiczny silnik wysokoprężny 1.5 BlueHDI. Producent deklaruje zużycie paliwa na poziomie czterech litrów, a realne spalanie około pięciu litrów jest doskonałe jak na tak duży samochód. Berlingo z silnikiem diesla 1.5 BlueHDI i przebiegiem do 150 000 km dostępne są o sieci w AAA AUTO w cenie od ponad 50 000 zł.
- Dacia Jogger
Jogger 1.0 TCe o mocy 67 kW reprezentuje samochody zasilane LPG i zużywa około 3 litrów paliwa, czego nie przebije żaden samochód benzynowy ani wysokoprężny. Jogger ma również ogromne wnętrze i ponad 600-litrowy bagażnik, a także duży prześwit. W AAA AUTO Dacia Jogger 1.0 TCe z 2023 r. i przebiegiem 97 000 km dostępna jest w cenie od 56 000 zł.
- Toyota Auris Hybrid / Kia Niro Hybrid / Hyundai Ioniq
W rankingu nie może zabraknąć samochodu hybrydowego, który bez problemu poradzi sobie na krótszych dystansach korzystając z prądu. Oszczędności będą szczególnie zauważalne w mieście. W AAA AUTO można znaleźć „pełne hybrydy” (nie mylić z łagodnymi hybrydami), są to głównie Toyoty – modele Auris, Yaris, RAV4 i CH-R, jak również Kia Niro o spalaniu 4,4 litra, czy Hyundai Ioniq. Przykładowo, hybrydowe Toyoty Auris z przebiegiem do 150 000 km dostępne są w seici AAA AUTO w cenie od ponad 50 000 zł.
Źródlo: AAA AUTO











