Bogdan Kruk
Redaktor
autoEXPERT
Redaktor miesięcznika „autoEXPERT”
Downsizing pozwolił zmniejszyć pojemność silników benzynowych bez rezygnacji z wysokiej mocy. Połączenie turbodoładowania, bezpośredniego wtrysku i wysokich obciążeń przy niskiej prędkości obrotowej wiąże się jednak z ryzykiem LSPI (Low Speed Pre-Ignition).
Przez dziesięciolecia akumulator 12 V był postrzegany w warsztacie jako prosty magazyn energii, do którego wystarczyło co jakiś czas dolać wody destylowanej. Dziś współpracuje z elektronicznym systemem zarządzania energią, a od jego kondycji zależy działanie wielu układów pojazdu – również w samochodach elektrycznych.
Jeszcze niedawno typowy scenariusz serwisowy dla pojazdów EV zakładał, że jeśli w akumulatorze trakcyjnym uszkodzeniu ulega jeden moduł, można wymienić właśnie ten element, a nie cały pakiet.
Reflektor samochodowy to dziś nie tylko źródło światła, ale też układ optyczny, elektronika i oprogramowanie. Jego obsługa może wymagać diagnostyki, regulacji oraz kalibracji funkcji adaptacyjnych.
Najnowsze Audi A6 Avant pokazuje, jak zmieniło się projektowanie współczesnych nadwozi. Kabina samochodu tworzy układ zamkniętych pierścieni, które rozprowadzają energię zderzenia, chroniąc kierowcę i pasażerów.
Przez ponad 100 lat zasada działania samochodowego układu hamulcowego pozostawała niezmienna: siła nacisku na pedał hamulca była mechanicznie przekazywana do pompy hamulcowej, a następnie hydraulicznie do zacisków dociskających klocki do tarcz. Ten model właśnie odchodzi do historii.
Prawidłowa regulacja geometrii kół od lat należy do podstawowych usług wykonywanych w warsztatach samochodowych. Współczesne pojazdy sprawiają jednak, że czynność ta dawno przestała być prostym ustawieniem zbieżności po wymianie końcówek drążków kierowniczych.
Pierwsze elektroniczne systemy wspomagania parkowania miały proste zadanie: zmierzyć odległość od przeszkody i ostrzec kierowcę sygnałem dźwiękowym, który przyspieszał w miarę zbliżania się do przeszkody.
Przez ponad sto lat każdy samochód opierał się na tej samej zasadzie: mechanicznym połączeniu kierownicy z przekładnią kierowniczą. Dziś rozwiązanie to odchodzi do historii.
Jeszcze kilka lat temu o możliwościach samochodu elektrycznego decydowały przede wszystkim pojemność akumulatora i moc napędu. Dziś coraz większe znaczenie ma coś mniej widocznego – zarządzanie temperaturą.