Bogdan Kruk
Redaktor
autoEXPERT
Redaktor miesięcznika „autoEXPERT”
Kiedy mechanik otrzymuje zgłoszenie dotyczące braku mocy przy niskich obrotach lub opóźnionej reakcji na wciśnięcie pedału przyspieszenia w nowoczesnym pojeździe typu mild hybrid, przyczyną nie musi być sama turbosprężarka.
Wtryskiwacz Common Rail pracuje przy ciśnieniach przekraczających 2000 barów, realizuje kilka faz wtrysku paliwa podczas jednego cyklu spalania i funkcjonuje z tolerancjami rzędu jednego mikrometra (µm) – mniejszymi niż jedna pięćdziesiąta grubości ludzkiego włosa.
Nielegalny handel czynnikami chłodniczymi przestał być zjawiskiem marginalnym. Do warsztatów wciąż trafiają oferty taniego R134a – bez dokumentów, często w jednorazowych butlach.
Klient zgłasza: „samochód traci moc przy wyprzedzaniu”, „szarpie tylko przy rozgrzanym silniku”, „ściąga przy hamowaniu”. Tester diagnostyczny nie wskazuje jednoznacznej przyczyny problemu.
Napęd elektryczny w transporcie ciężkim przestał być eksperymentem. Pierwsze seryjnie produkowane elektryczne ciągniki siodłowe zdolne do transportu dalekobieżnego zaczynają trafiać do europejskich flot transportowych – a wraz z nimi wkrótce pojawią się w warsztatach pojazdów użytkowych.
Akumulatory trakcyjne w pojazdach elektrycznych stanowią zupełnie inną kategorię niż konwencjonalne części zamienne. Należą do najdroższych elementów całego układu napędowego, są trudne do magazynowania i ulegają degradacji z upływem czasu.
Warsztat, który przyjmuje do serwisu klimatyzacji samochód elektryczny, obsługuje de facto dwa systemy jednocześnie: system komfortu termicznego pasażerów oraz system ochrony akumulatora wysokiego napięcia. To fundamentalna różnica w stosunku do aut spalinowych.
Koncern Stellantis ogłosił globalną akcję serwisową obejmującą około 700 tys. samochodów różnych marek.
Filtry cząstek stałych przez długi czas kojarzono wyłącznie z silnikami wysokoprężnymi. Dziś to już przeszłość, bo wraz z wprowadzeniem norm emisji Euro 6c i 6d zaczęto je stosować również w samochodach z silnikami benzynowymi z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
Systemy monitorowania ciśnienia w oponach (TPMS – Tire Pressure Monitoring System) stały się standardowym wyposażeniem współczesnych samochodów. Od 1 listopada 2014 r. obowiązek ich montażu dotyczy wszystkich nowych samochodów osobowych homologowanych w Unii Europejskiej.