Brak uprawnień SEP zagrożeniem dla ubezpieczenia warsztatu

EV bez szkolenia = problem z ubezpieczeniem stock.adobe.com/Deymos.HR
6.5.2026

Brak wykwalifikowanych mechaników pojazdów elektrycznych i hybrydowych zaczyna bezpośrednio wpływać na możliwość uzyskania ubezpieczenia przez warsztaty. Problem ten może wkrótce objąć nie tylko warsztaty samochodowe, ale również blacharskie i lakiernicze.

Jak podaje portal branżowy GarageWire, firmy ubezpieczeniowe w Wielkiej Brytanii zaostrzają kryteria akceptacji ryzyka przy naprawach pojazdów elektrycznych i hybrydowych. Przykładem jest odmowa ubezpieczenia, z jaką spotkał się jeden z niezależnych warsztatów.

Pojazdy elektryczne zwiększają presję na niezależne warsztaty

Przypadek opisany przez Autotech Training jest znamienny – jeden z niezależnych warsztatów zwrócił się do firmy po tym, jak jego ubezpieczyciel odmówił udzielenia ochrony. Jako decydujący argument wskazano brak mechanika z odpowiednimi uprawnieniami do pracy przy układach wysokiego napięcia w pojazdach elektrycznych.

Dane potwierdzają skalę problemu – znaczna część niezależnych warsztatów w Wielkiej Brytanii nadal nie dysponuje kwalifikacjami niezbędnymi do bezpiecznej pracy przy pojazdach zelektryfikowanych. Z perspektywy ubezpieczycieli oznacza to istotnie wyższe ryzyko operacyjne.

Jak wskazują eksperci rynku ubezpieczeniowego, praca przy układach wysokiego napięcia bez odpowiednich kompetencji ma wpływ nie tylko na bezpieczeństwo pracy, ale także na odpowiedzialność prawną oraz decyzje dotyczące wypłaty odszkodowań. Zagrożenie to nie dotyczy wyłącznie warsztatów mechanicznych, ale także lakierniczych i blacharskich, które coraz częściej przyjmują do naprawy pojazdy zelektryfikowane.

Dodatkowy obszar ryzyka: blacharstwo i lakiernictwo

Wraz z rozwojem elektromobilności rośnie znaczenie napraw blacharsko-lakierniczych pojazdów zelektryfikowanych. Uszkodzenia nadwozia często wiążą się z ingerencją w strukturę pojazdu, w pobliżu której znajdują się elementy układu wysokiego napięcia.

W praktyce oznacza to, że demontaż elementów nadwozia może wymagać wcześniejszego odłączenia układu wysokiego napięcia, procesy lakiernicze – w tym suszenie w komorach lakierniczych – mogą zwiększać ryzyko termicznego uszkodzenia akumulatora trakcyjnego, a nieprawidłowo przeprowadzona naprawa stwarza realne zagrożenie wywołania pożaru.

Polskie warsztaty wobec rosnących wymagań – czas na decyzję

Według PZPM pod koniec marca 2026 r. po polskich drogach jeździły już 263 084 samochody osobowe z napędem elektrycznym. Trend jest jednoznaczny – warsztaty, które dotychczas odkładały decyzję o wejściu w serwis pojazdów EV, w najbliższych latach będą miały coraz częstszy kontakt z tymi pojazdami w codziennej pracy.

Polskie przepisy dotyczące kwalifikacji do pracy przy układach wysokiego napięcia są mniej szczegółowe niż regulacje obowiązujące w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Formalną podstawą pozostają uprawnienia elektryczne do 1 kV wydawane przez Stowarzyszenie Elektryków Polskich (SEP). Mniej rygorystyczne ramy prawne nie oznaczają jednak mniejszej odpowiedzialności: właściciel warsztatu, który dopuszcza mechanika bez odpowiednich uprawnień do pracy przy pojeździe elektrycznym lub hybrydowym, ponosi pełne konsekwencje – zarówno prawne, jak i ubezpieczeniowe.

Doświadczenia z rynku brytyjskiego pokazują, że wymagania firm ubezpieczeniiowych mogą w najbliższym okresie ulec znacznemu zaostrzeniu, a kompetencje w zakresie obsługi pojazdów elektrycznych staną się jednym z kluczowych elementów oceny ryzyka warsztatu. Brak odpowiednio przeszkolonego personelu może utrudniać uzyskanie ubezpieczenia warsztatu, a w przypadku szkody – wpływać na jego zakres oraz warunki wypłaty odszkodowania.

Źródło: Materiały własne & GarageWire

O Autorze

autoEXPERT – specjalistyczny miesięcznik motoryzacyjny, przeznaczony dla osób zajmujących się zawodowo naprawą, obsługą, diagnostyką i sprzedażą samochodów oraz produkcją i sprzedażą akcesoriów motoryzacyjnych, części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych.

Tagi artykułu

autoExpert 04 2026

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę