„Znajomość obsługi pojazdów elektrycznych to dziś być albo nie być dla warsztatu” – rozmowa z Dariuszem Rylem, prezesem SIMP Oddział w Wałbrzychu, koordynatorem branżowym projektu BCU

Rozmowa z Dariuszem Rylem, prezesem SIMP, koordynatorem BCU Raven Media
Paweł Kruk
25.2.2026

Branżowe Centrum Umiejętności w Wałbrzychu to pierwsza w regionie placówka oferująca specjalistyczne, bezpłatne szkolenia z zakresu obsługi i diagnostyki pojazdów elektrycznych oraz hybrydowych. W czasach, gdy elektromobilność staje się standardem, a warsztaty samochodowe muszą dostosować się do nowych technologii, inicjatywa ta może okazać się kluczowa dla przyszłości branży automotive. O początkach działalności BCU, wyzwaniach związanych z certyfikacją oraz planach na przyszłość rozmawiamy z Dariuszem Rylem, prezesem SIMP Oddział w Wałbrzychu i koordynatorem branżowym projektu.

Paweł Kruk: Panie Prezesie, minęło już kilka miesięcy od oficjalnego otwarcia BCU. Jak Pan ocenia ten początkowy okres działalności?

Dariusz Ryl: Był to pracowity czas. Musieliśmy zmierzyć się z nowymi, niesprawdzonymi w praktyce rozwiązaniami prawnymi i niedoskonałościami przepisów oświatowych oraz biurokratyzacją. Niemniej teraz muszę przyznać, że ten projekt ma sens.

Dariusz Ryk 2026 SIMP źródło: Raven Media

Ilustracja 1. Model linii produkcyjnej z cobotem. Służy do nauki programowania i diagnozowania usterek. Nauczyciele mechatroniki będą z niej korzystać na końcowym etapie dedykowanego dla nich szkolenia.

SIMP jako partner projektu odpowiada za certyfikację. Jak wygląda obecnie sytuacja z kwalifikacją „mechatronik pojazdów elektrycznych”?

Aktualnie mamy impas, który kompletnie nie zależy od nas. Wniosek złożyliśmy w czerwcu, a od lipca 2024 r. jest rozpatrywany przez Ministerstwo.

W grudniu 2024 r. poinformowano mnie, że zakończenia procesu wprowadzania kwalifikacji należy spodziewać się „dopiero” w drugiej połowie 2025 r. Mamy już 2026 r., a jak wynika z rejestru kwalifikacji, nie wprowadzono jeszcze ani jednej kwalifikacji sektorowej.

W artykule sprzed roku mówił Pan, że będziecie się wyróżniać ukierunkowaniem na mechatronikę samochodową, a nie przemysłową. Czy to się udało zrealizować? Jak wygląda współpraca z warsztatami i firmami z branży automotive?

Tak, to już się dzieje. Wprawdzie niektóre stanowiska dydaktyczne są jeszcze sukcesywnie dostarczane, ale już odbyły się wysoce specjalistyczne szkolenia dla rzeczoznawców samochodowych i biegłych sądowych.  Począwszy od marca, w każdym miesiącu planujemy przeprowadzić 2 szkolenia z zakresu diagnostyki pojazdów elektrycznych.

stanowisko pomiarowe w BCU źródło: Raven Media

Ilustracja 2. Stanowiska dydaktyczne HYUNDAI IONIQ ELECTRIC oraz PHEV. To w pełni funkcjonalne pojazdy wyposażone w skrzynki pomiarowe. Umożliwiają pomiar parametrów, symulację usterek, odłączenie baterii HV oraz pomiary bezpośrednio na podzespołach.

Jakie są największe wyzwania, przed którymi stoicie obecnie? Co jeszcze wymaga dopracowania, zanim BCU będzie działać na pełnych obrotach?

Największym wyzwaniem jest pogodzenie praktyki branżowej z przepisami oświatowymi. Nasi trenerzy to eksperci najbardziej uznani w Polsce, a nawet w Europie. Nie mieszkają w Wałbrzychu i niełatwo jest zatrudnić ich w szkole.

Druga kwestia to walka z czasem, bo procedury przetargowe trwały znacznie dłużej niż zakładaliśmy. Ale już dopinamy „ostatnie guziki”.

BCU WAŁBRZYCH 2026 źródło: Dariusz Ryl/SIMP Wałbrzych

Ilustracja 3. Symulatory prezentujące budowę i działanie napędów elektrycznych i hybrydowych. Dostępne są też oryginalne podzespoły wysokonapięciowe.

Jak wygląda zainteresowanie szkoleniami ze strony warsztatów i mechaników? Co może Pan powiedzieć właścicielom warsztatów samochodowych i ich pracownikom, którzy zastanawiają się nad szkoleniem w BCU? Dlaczego warto?

Zainteresowanie nie jest zbyt duże. Myślę, że większość „nie czuje” jeszcze tej nowej formy rozwoju osobistego. Tymczasem każdy mechanik, a zwłaszcza właściciel warsztatu, powinien być tym zainteresowany.

Nasze szkolenia są darmowe. Alternatywne komercyjne kosztują tysiące złotych. Trenerami są doświadczeni praktycy. Tylko w BCU można uzyskać certyfikaty umocowane w prawie oświatowym.

Natomiast znajomość obsługi i diagnozy pojazdów elektrycznych i hybrydowych to dziś „być albo nie być” dla warsztatu. Czy potrzeba większej motywacji?

Źródło: Materiały redakcyjne

O Autorze

Paweł Kruk

Paweł Kruk jest dyrektorem zarządzającym Raven Media oraz redaktorem naczelnym marek medialnych MM Magazyn Przemysłowy, elektrotechnikAUTOMATYK, autoEXPERT. Z blisko 30-letnim doświadczeniem w branży medialnej, specjalizuje się w tematyce przemysłowej i motoryzacyjnej. Łączy doświadczenie menedżerskie z praktyczną znajomością wyzwań, przed jakimi stoją firmy z tych sektorów.

Tagi artykułu

autoExpert 1–2 2026

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę