Jak zdobyć kompetencje do serwisu elektryków

Jak zdobyć kompetencje do serwisu elektryków annaspoka/stock.adobe.com
Paweł Kruk
25.2.2026

Rok 2025 przyniósł 82-procentowy wzrost rejestracji aut elektrycznych w Polsce – we wrześniu padł absolutny rekord z blisko 4,5 tys. zarejestrowanych elektryków. Flota BEV przekroczyła 100 tysięcy sztuk, a udział w rynku wzrósł do 7,2%. Dla warsztatów to ostatni moment na przygotowania. Sprawdzamy, jakie szkolenia i uprawnienia są dziś niezbędne, by warsztat był gotowy na nową rzeczywistość motoryzacji.

  • Aktualny problem branży warsztatowej: większość serwisów nie ma kompetencji ani uprawnień do obsługi układów wysokiego napięcia.
  • Szkolenia dla mechaników – zakres merytoryczny, platformy edukacyjne, kierunki przyszłości. Poznaj zdanie EXPERTów z różnych firm.
  • Najważniejsze informacje o świadectwie kwalifikacyjnym SEP grupy G1. 

Powiązane firmy

HELLA Polska Sp. z o.o.
Schaeffler Vehicle Lifetime Solutions Poland Sp. z o.o.

Polski rynek elektromobilności przestał być niszą. Pod koniec września 2025 r. po polskich drogach jeździło już ponad 112 tysięcy osobowych i użytkowych pojazdów elektrycznych – wzrost o 82% rok do roku.

Infrastruktura ładowania rozwija się dynamicznie: ponad 10 tysięcy punktów, z czego 34% to szybkie ładowarki DC. Średnia cena nowego elektryka jest już tylko o 20% wyższa od auta spalinowego.

Warsztaty muszą nadążyć 

Dla niezależnych warsztatów kluczowa jest inna tendencja: pierwsi właściciele elektryków kończą gwarancję producenta. Pojazdy elektryczne zaczynają masowo trafiać do serwisów niezależnych.

Problem? Większość warsztatów nie ma kompetencji ani uprawnień do obsługi układów wysokiego napięcia.

Od stycznia 2026 r. nowe przepisy podatkowe dodatkowo przyspieszą elektryfikację flot – limit amortyzacji dla EV wzrasta do 225 tysięcy złotych, dla spalinowych spada do 100 tysięcy. Firmy będą masowo wymieniać flotę. Kto dziś nie przygotuje się na ten boom, straci klientów.

Uprawnienia SEP – fundament, nie opcja 

Praca przy pojazdach elektrycznych oznacza kontakt z napięciem do 600 woltów i prądem 350 amperów. Bez odpowiednich uprawnień każda interwencja w układzie wysokiego napięcia jest nielegalna i śmiertelnie niebezpieczna. Podstawą jest świadectwo kwalifikacyjne SEP grupa G1.

UPRAWNIENIA SEP – NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE
Rodzaj: G1 (grupa elektryczna)
Kategorie: Eksploatacja (E) – dla mechaników wykonujących prace serwisowe; Dozór (D) – dla kierowników i mistrzów nadzorujących prace
Zakres napięcia: do 1 kV (wystarczający dla większości warsztatów) lub powyżej 1 kV
Czas szkolenia: 1 dzień (szkolenie + egzamin)
Koszt: 600-1400 zł
Ważność: 5 lat
Gdzie: ośrodki SEP w całej Polsce (www.sep.com.pl)

Szkolenia specjalistyczne – od teorii do praktyki 

Łukasz Cholewa, Manager Technical Services z Schaeffler Vehicle Lifetime Solutions Poland podkreśla skalę transformacji: – Transformacja przesuwa ciężar kompetencji z mechaniki spalinowej na zaawansowaną mechatronikę i diagnostykę wysokonapięciową. Najczęstszym błędem jest brak podejścia holistycznego wobec naprawianego podzespołu – próba eliminacji skutku, na przykład nadmiernego hałasu, bez analizy przyczyn, to prosta droga do kosztownych reklamacji – wyjaśnia ekspert. Poznaj zdanie EXPERTa z Schaeffler Vehicle Lifetime Solutions Poland.

Rozwiązaniem są kompleksowe szkolenia łączące teorię z praktyką. Podstawowe kursy z elektromobilności (1–2 dni, 1000–2000 zł) wprowadzają w budowę EV i HEV, komponenty HV oraz bezpieczeństwo.

Zaawansowane szkolenia z diagnostyki (2–3 dni, 2000–3500 zł) zagłębiają się w systemy zarządzania baterią, diagnostykę inwerterów i silników elektrycznych. Kluczowe są praktyczne ćwiczenia na rzeczywistych pojazdach.

Zespół TEXAEDU z TEXA Poland zwraca uwagę na szerszy kontekst branżowych wyzwań: – Idąc naprzeciw rosnącym potrzebom, TEXA Poland, poprzez program TEXAEDU, zapewnia kompleksowe i praktyczne wsparcie w zdobywaniu zarówno podstawowych, jak i zaawansowanych kompetencji diagnostycznych, niezbędnych do bezpiecznej i skutecznej obsługi współczesnych pojazdów osobowych oraz ciężarowych. TEXAEDU obejmuje zarówno bezpłatne szkolenia online wprowadzające do diagnostyki CAR i TRUCK, jak i specjalistyczne szkolenia stacjonarne, realizowane w Mysłowicach przy ul. Laryskiej 21. Program koncentruje się na kluczowych obszarach nowoczesnej diagnostyki, takich jak ADAS, PassThru, diagnostyka pojazdów osobowych i ciężarowych oraz systemy emisji spalin Euro 4/5/6, zapewniając uczestnikom aktualną wiedzę i umiejętności możliwe do natychmiastowego zastosowania w praktyce warsztatowej. Poznaj zdanie EXPERTów z TEXA. 

Schaeffler oferuje też wsparcie poprzez platformę REPXPERT. – W 2026 r. kluczowy jest program oparty o rozwiązania RepSystem, umożliwiający regenerację e-osi. Rewolucją jest narzędzie Schaeffler E-Axle Repair Tool do serwisu silników elektrycznych. Towarzyszy mu szkolenie na kilku silnikach o różnych konstrukcjach. Dzięki analizie odmiennych rozwiązań mechanicy opanowują specyfikę naprawy niemal każdego systemu EV – dodaje Łukasz Cholewa.

Gdzie szukać szkoleń z elektromobilności? 

Podstawowe uprawnienia elektryczne można zdobyć w ośrodkach SEP rozmieszczonych w całej Polsce (pełna lista na sep.com.pl). Centra szkoleniowe producentów oferują kursy specjalistyczne: Schaeffler udostępnia platformę szkoleniową REPXPERT, a TEXA Poland realizuje kompleksowy program TEXAEDU.

Firma HELLA z kolei przygotowała bogatą bazę wiedzy – warsztaty mogą korzystać z poradników diagnostycznych dostępnych w portalu hella tech world oraz na platformie szkoleniowej hella-academy.com, która oferuje praktyczne materiały dla mechaników rozpoczynających pracę z pojazdami elektrycznymi. Warto też zwrócić uwagę na wyspecjalizowane firmy szkoleniowe, które koncentrują się na tematyce elektromobilności.

W kwestii dofinansowania kluczowe są 2 programy, umożliwiające pozyskanie środków na poszerzenie wiedzy oraz kompetencji: Krajowy Fundusz Szkoleniowy może pokryć nawet 1 00% kosztów kursów dla pracowników, a Baza Usług Rozwojowych oferuje zwrot 50–80% wydatków w większości województw.

Diagnostyka EV – nowa era, nowe narzędzia 

Krzysztof Skrzypczak, Przedstawiciel Techniczno-Handlowy Działu Wyposażenia Warsztatowego w HELLA Polska szczegółowo wyjaśnia różnice w diagnostyce: – Diagnostyka pojazdów elektrycznych to przede wszystkim zrozumienie różnic w budowie i pracy systemów. Jako pierwsze najbardziej istotne to zagadnienie bezpieczeństwa – w pojazdach EV występują układy wysokiego napięcia od 400 do 800 woltów prądu stałego. Drugie ważne zagadnienie to brak znanej ze spalinówek mechaniki. W pojazdach EV mamy do czynienia bardziej z problemami programowymi i komunikacyjnymi. Poznaj zdanie EXPERTa z HELLA.

Rodzaj usterek różni się fundamentalnie. W elektrykach auto często działa, ale z ograniczeniami wynikającymi z zabezpieczeń układów i rozbieżnych parametrów systemów. Źródłem energii jest bateria – układ elektrochemiczny wymagający znajomości parametrów SoC i SoH oraz umiejętności ich interpretacji. 

HELLA oferuje kompleksowe rozwiązania diagnostyczne dla warsztatów. – Najważniejsze przy pracy z pojazdami EV to bezpieczeństwo. Naszym rozwiązaniem jest moduł pomiarowy MT-HV do 1 kV w połączeniu z testerem mega macs X, którym możemy zmierzyć napięcie, rezystancję izolacji oraz wyrównanie potencjałów. Dodatkowo moduł wyposażony jest w oscyloskop dwukanałowy do pomiarów sygnałów niskonapięciowych takich jak CAN Bus – wyjaśnia Krzysztof Skrzypczak.

Flagowym produktem jest macs Remote do zdalnej diagnostyki. – To urządzenie daje nieograniczone możliwości bazujące na oprogramowaniu producenta. Dzięki zdalnemu dostępowi możemy przeprowadzić kodowanie komponentów, aktualizację oprogramowania oraz dopisać nowe komponenty. Nasi technicy mają dostęp do ok. 70 marek pojazdów, dzięki czemu warsztat ma możliwość wykonania funkcji jak w serwisach autoryzowanych – dodaje Krzysztof Skrzypczak.

Ofertę uzupełniają nowe testery mega macs S 20 (Android) oraz mega macs Plus (Windows), które oferują odblokowanie popularnych bramek zabezpieczonych w pakiecie z aktualizacją oprogramowania.

Wyposażenie warsztatu – inwestycja na lata 

Michał Kosiński z Działu Technicznego w Marelli Aftermarket Poland uspokaja właścicieli warsztatów.
Rozwój elektromobilności w Polsce oznacza raczej ewolucję, niż rewolucję. Pojazd elektryczny posiada ok. 30% części mniej w stosunku do spalinowego oraz jest prostszy w konstrukcji. Elementy serwisowe to m.in. układy zawieszenia, akumulatory HV, układ napędowy, chłodzenia i klimatyzacji – wyjaśnia ekspert. Poznaj zdanie EXPERTa z Marelli Aftermarket Poland

Minimalne wyposażenie nie wymaga astronomicznych sum. Podstawowy pakiet:

  • narzędzia izolowane do 1000 V (5-10 tys. zł),
  • środki ochrony osobistej jak rękawice dielektryczne,
  • maty i okulary (2-3 tys. zł),
  • oznaczenia i tablice ostrzegawcze (500-1000 zł)
  • i gaśnice typu F (1-2 tys. zł) – to ok. 10-15 tysięcy złotych.
  • Do tego podstawowe wyposażenie diagnostyczne za 5-10 tysięcy.

Warsztaty planujące specjalizację mogą rozważyć:

  • podnośnik izolowany (50-100 tys. zł),
  • stację diagnostyczną baterii (20-50 tys. zł)
  • i ładowarkę warsztatową (10-30 tys. zł).

Jednak nawet bez tego sprzętu można zacząć obsługę EV i stopniowo rozbudowywać warsztat. Marelli oferuje kompleksowe wsparcie: podnośniki do akumulatorów HV, urządzenia diagnostyczne, narzędzia izolowane oraz zestawy do oznaczenia stanowiska. – Od strony merytorycznej oferujemy szkolenia techniczne – układ klimatyzacji lub konkretne modele jak Nissan Leaf, Hyundai Ioniq, Fiat 500e – dodaje Michał Kosiński.

Specyfika serwisu okresowego pojazdów elektrycznych 

Choć pojazdy elektryczne mają mniej części, nie są bezobsługowe. Serwis okresowy koncentruje się na innych elementach.

  • Filtr kabinowy wymaga wymiany co 12-24 miesiące.
  • Płyn hamulcowy – co 24-36 miesięcy, choć zużywa się wolniej przez rekuperację.
  • Olej do przekładni jednobiegowej wymaga wymiany co 60-100 tys. km,
  • a płyn chłodniczy baterii – specjalistyczny i dedykowany dla HV – co 4-6 lat.

Niektóre elementy zużywają się inaczej.

  • Klocki hamulcowe mają dłuższą żywotność dzięki rekuperacji energii.
  • Amortyzatory zużywają się szybciej przez większą masę baterii.
  • Opony wymagają częstszych wymian i muszą być wzmocnione (oznaczenie XL).
  • Układ klimatyzacji ma znaczenie nie tylko dla komfortu, ale i zasięgu – każdy watt energii na ogrzewanie to watt mniej dla napędu.

Bezpieczeństwo w pracy z wysokim napięciem 

Praca przy pojazdach elektrycznych wiąże się z realnym zagrożeniem dla życia. Napięcie 400–800 woltów przy prądzie 350 amperów może być śmiertelne.

Każdy warsztat obsługujący EV musi wdrożyć rygorystyczne procedury BHP. Szkolenie nie może dotyczyć tylko mechaników. Cały zespół – od recepcji po kierownictwo – musi znać zasady postępowania z pojazdami elektrycznymi. Pojazdy HV wymagają wyraźnego oznaczenia, a procedury awaryjne muszą być znane każdemu.

Szczególnie niebezpieczne jest ryzyko pożaru baterii. W przypadku uszkodzenia mechanicznego lub przegrzania bateria litowo-jonowa może ulec reakcji termicznej trudnej do ugaszenia.

Warsztat musi posiadać gaśnice typu F i znać procedury ewakuacji. Kwestią często pomijaną jest ubezpieczenie OC – polisa musi obejmować ryzyko pracy przy układach wysokiego napięcia.

Ścieżka rozwoju – od podstaw do eksperta

Przygotowanie warsztatu do obsługi pojazdów elektrycznych to proces rozłożony w czasie. Pierwszy etap to zdobycie podstaw: szkolenie SEP G1 dla minimum dwóch pracowników, zakup podstawowego wyposażenia zabezpieczającego oraz wdrożenie procedur BHP. To fundament niezbędny do legalnej i bezpiecznej pracy.

Drugi etap to specjalizacja. Przeszkoleni pracownicy uczestniczą w kursach diagnostyki EV/HEV, warsztat kupuje tester diagnostyczny z funkcjami elektrycznymi, a pierwsze naprawy – serwisy okresowe i diagnostyka podstawowa – pozwalają zdobyć praktyczne doświadczenie.

Trzeci etap to rozwój kompetencji. Mechanicy przechodzą szkolenia zaawansowane z diagnostyki baterii i inwerterów, warsztat rozbudowuje wyposażenie o specjalistyczne narzędzia, a marketing usług EV przyciąga kolejnych klientów. Po roku działalności w obszarze elektromobilności warsztat może ubiegać się o certyfikaty producentów i budować pozycję lokalnego eksperta.

Podsumowanie – czas działać!

Elektromobilność to dzisiejsza rzeczywistość polskiego rynku motoryzacyjnego. Inwestycja w kompetencje to strategiczne zabezpieczenie przyszłości.

Rynek potrzebuje wykwalifikowanych mechaników EV. Według prognoz do 2028 r. Polska osiągnie 15-procentowy udział elektryków w rynku, w 2030 r. będzie to już 20%, a po 2035 – ponad połowa nowych rejestracji. Pierwszy krok? Zapisać dwóch pracowników na szkolenie SEP G1.

Sprawdzić dofinansowania – KFS i BUR mogą pokryć nawet 100% kosztów. Wybrać certyfikowane centrum szkoleniowe, zaplanować budżet na wyposażenie (15-25 tys. zł) i rozpocząć komunikację z klientami.

Warsztaty startujące z przygotowaniami w 2026 r., będą gotowe na boom elektromobilności. Te, które będą zwlekać, stracą klientów na rzecz konkurencji. Elektromobilność to nie zagrożenie – to szansa na rozwój. Wystarczy odpowiednio się przygotować.

Źródło: Materiały redakcyjne

O Autorze

Paweł Kruk

Paweł Kruk jest dyrektorem zarządzającym Raven Media oraz redaktorem naczelnym marek medialnych MM Magazyn Przemysłowy, elektrotechnikAUTOMATYK, autoEXPERT. Z blisko 30-letnim doświadczeniem w branży medialnej, specjalizuje się w tematyce przemysłowej i motoryzacyjnej. Łączy doświadczenie menedżerskie z praktyczną znajomością wyzwań, przed jakimi stoją firmy z tych sektorów.

Tagi artykułu

autoExpert 1–2 2026

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę