Hybryda plug- in nie taka ekologiczna

Delphi
Reklama
Reklama

Unia Europejska stopniowo zmniejsza limity w zakresie emisji dwutlenku węgla przez samochody. Podczas testów pojazdy hybrydowe typu plug – in wypadają dobrze. Praktyka jednakże pokazuje, że na dłuższych trasach, spalanie jest znacznie wyższe, w szczególności po przełączeniu na napęd benzynowy.


Hybrydy, typu plug – in, to samochody łączące napęd klasycznym silnikiem spalinowym z elektrycznym. Może on być  ładowany w trakcie jazdy lub też po podłączeniu do źródła zewnętrznego energii. W najnowszych modelach aut zainstalowano systemy najlepiej optymalizujące pracę silnika, wykorzystującego zasoby energii elektrycznej. Dzieje się to poprzez badanie i analizę danej trasy przejazdu i zaplanowanie z wyprzedzeniem źródła napędu. W niektórych miejscach korzystniejsze jest połączenie mocy obydwu, w innych zaś (takich jak jazda po mieście), cicha praca silnika elektrycznego. Dlatego też ważne jest używanie wbudowanej nawigacji, gdyż pozwala to zoptymalizowanie napędu. Dzięki takim działaniom, zużycie paliwa benzynowego jest ograniczone.

Inne wyniki na długich trasach

Reklama


Jednakże sytuacja ta zmienia się podczas jazdy na dłuższych trasach. Badań nad rzeczywistą emisją CO2 podjęła się niemiecka organizacja non profit Deutsche Umwelthilfe (DUH), której działania skupiają się na ochronie środowiska. W 2020 roku opublikowali oni raport, z którego wynika, że tego typu hybrydy są bardziej szkodliwe niż auta z silnikami wysokoprężnymi. Według nich, emisja dwutlenku węgla może być znacznie wyższa niż wartości, które wskazuje producent. Stwierdzono również, że samochody te są wykorzystywane przez kierowców jak zwykłe pojazdy spalinowe, zważywszy, że sprawność baterii maleje dużo szybciej niż w autach z całkowitym napędem elektrycznym.

Według testów producenckich, połączenie napędów pozwala hybrydom plug – in emitować 44 g CO2/km, czyli dwa razy mniej niż przewidują unijne normy dla nowych aut. Wynoszą one od 2021 roku 95 g CO2/km. Jednakże po sprawdzeniu ponad 20 tysięcy aut (za zgodą kierowców oraz firm leasingowych), jeżdżących po całej Europie, okazało się, że realne wynik jest trzykrotnie wyższy i wynosi 120 g CO2/km.

Biorąc pod uwagę te dane, nie dziwi fakt, że w protokole WLPT (Worldwide Harmonized Vehicle Test Procedure), dotyczącym badania samochodów m.in. pod kątem emisji CO2, mają nastąpić zmiany. Testy mają w większym stopniu uwzględnić rzeczywiste zużycie paliwa. Ich wyniki mogą stanowić zagrożenie dla hybryd plug – in. Jeszcze w tym roku ma zapaść decyzja w tej sprawie, a ewentualne zmiany zostaną wprowadzone w 2025 r.

Ile hybryd plug – in w Polsce?

Reklama


W kwestii statystyk w Polsce obrazujących ilość pojazdów z napędem elektrycznym, mamy następujące dane. Pod koniec 2021 roku na drogach jeździło 38 001 pojazdów osobowych. Te w pełni elektryczne stanowiły 49% tej grupy, hybrydy typu plug in 51%.

Jak spadłą emisja CO2 w Europie?


Działania Unii mające na celu obniżenie emisji dwutlenku węgla w spalinach samochodowych odniosły bardzo dobry skutek. Firma JATO dynamics przeprowadziła odpowiednie badania na ten temat. W 2015 roku poziom emisji oscylował  w granicach średnio 120 g CO2/km, to już w 2020 roku odnotowano znaczny spadek, do 106,7 g CO2/km. Względem roku 2019 wartość ta spadła o 12%. Można więc mówić o dynamicznej zmianie. W rankingu samochodów emitujących najmniej szkodliwych gazów znalazła się Toyota 97,5 g CO2/km oraz PSA (grupa Peugeot) 97,8 g CO2/km. Tylko im udało się zejść poniżej 100 g CO2/km. Lekko ponad tę wartość uplasowały się Hyundai i Kia: 103,2 g CO2/km oraz Renault, Nissan, Mitsubishi: 104,2 g CO2/km.

Kraje z najniższą średnią w kwestii emisyjności


Kraje, które odnotowały najniższe wyniki w zakresie emisyjności CO2 to Holandia, (83,1 g/km), Danii (90,1 g/km), Portugalii (90,8 g/km) i Szwecji (93,3 g/km). Polska znalazła się co prawda z trzecim od końca rezultatem, aczkolwiek znacznie lepszym wynikiem niż w latach ubiegłych. Wpływ może mieć na to coraz większa liczba nowych samochodów azjatyckich producentów.

Problemem w przypadku hybryd typu plug-in jets ich stosunkowo niewielki zasięg, co powoduje, że są używane przede wszystkim na napędzie spalinowym, który zgodnie z założeniami - jest emisyjny. Większa dyscyplina kierowców do korzystania na napędu elektrycznego oraz do regularnego doładowania baterii na pewno mogłaby wpłynąć na poprawę tych statystyk. 

Reklama

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama