Do Senatu trafiła ustawa nakazująca obowiązkowe przerejestrowanie pojazdów

Ustawa o obowiązkowym przerejestrowaniu pojazdów Antoni Shkraba z Pexels

Sejm 26 maja przegłosował projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania skutków kradzieży tożsamości. W pierwotnej wersji, która wpłynęła do Izby 22 maja, praktycznie nie było przewidzianych zmian w ustawie – „Prawo o ruchu drogowym”. W ostatniej chwili zgłoszono jednak autopoprawkę, a ta zawiera dość istotne zmiany dla branży motoryzacyjnej.

Procedowana ustawa została przyjęta jako projekt rządowy. W drodze autopoprawki postanowiono dodać do projektu art. 2 wprowadzający zmiany w PRD, które są bardzo istotne dla przedsiębiorstw zajmujących się obrotem pojazdami.

Autopoprawka nie była jakkolwiek konsultowana z przedstawicielami branży motoryzacyjnej, a posłom została przedstawiona jako regulacja ułatwiająca zmiany własności pojazdów oraz „wyczyszczenie CEPiK”. Projekt po autopoprawce nie był nawet przedmiotem prac Komisji Infrastruktury w Sejmie. Mimo to został przyjęty, a można powiedzieć, że prowadzi on do „wywrócenia stolika” w kwestii handlu pojazdami i rejestracji.

Ustawa miałaby wprowadzać do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku – Prawo o ruchu drogowym przepis art. 73aa, który miałby brzmieć:

„Art. 73aa. 1. Właściciel pojazdu jest obowiązany złożyć wniosek o jego rejestrację w terminie 30 dni od dnia:

  1. Nabycia pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  2. Dopuszczenia do obrotu pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim Unii Europejskiej przez organ Krajowej Administracji Skarbowej;
  3. Sprowadzenia pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej.
  • W przypadku nabycia pojazdu, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, w drodze spadku, termin, o którym mowa w ust. 1, biegnie od dnia prawomocnego orzeczenia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia;
  • W przypadku gdy właścicielem pojazdu, o którym mowa w ust. 1, jest przedsiębiorca prowadzący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działalność gospodarczą w zakresie obrotu pojazdami, zobowiązany jest do złożenia wniosku o rejestrację pojazdu, o którym mowa w ust. 1, w terminie 90 dni;
  • Przepisu ust. 1 nie stosuje się do podmiotu uprawnionego, o którym mowa w art. 80s ust. 2, w odniesieniu do pojazdów, dla których podmiot uprawniony posiada ważną decyzję o profesjonalnej rejestracji pojazdów;
  • Przepisu ust. 1 pkt 3 i ust. 3 nie stosuje się w przypadku gdy właścicielem nowego pojazdu jest przedsiębiorca prowadzący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działalność gospodarczą w zakresie obrotu pojazdami”.

Jak widać z powyższych ust. 4 i 5, autorzy projektu próbowali wyłączyć z obowiązku nowe samochody. Niestety, przepisy zostały tak skonstruowane, że cel ten nie zostanie osiągnięty. Zaproponowany art. 73 aa ust. 4 wyłącza obowiązkową rejestrację jedynie w odniesieniu do pojazdów, do których dealer posiada ważną decyzję o profesjonalnej rejestracji pojazdów. Pomijając, że ta decyzja nie dotyczy wyłącznie pojazdów, należałoby przyjąć, że wyłączenie byłoby skuteczne jedynie wobec pojazdów demonstracyjnych (wolumen około 20-30 tysięcy samochodów, przy około 419 tysiącach sprzedanych w 2022 roku).

W przypadku art. 73aa ust. 5 należy wskazać, że twórcy przepisu nie do końca dysponowali wiedzą, jak wygląda łańcuch sprzedaży nowych samochodów w Polsce. Obecnie we wszystkich sieciach dealerskich w Polsce dealerzy nabywają pojazdy na własność, aby następnie sprzedać je klientom końcowym. Kupują je oni od spółek producentów samochodów, które z kolei sprowadzają je do Polski z fabryk za granicą. Tym samym wyłączenie, które przewidziano w ust. 5, o ile obejmie auta sprowadzone z zagranicy przez importerów, nie obejmie już aut kupionych przez dealerów od importerów. Oznacza to, że każde auto z polskiego salonu będzie musiało być zarejestrowane w ciągu 90 dni przez dealera, zanim trafi do klienta. Będzie to dodatkowo obniżało ich wartość, ponieważ auto zawsze będzie miało w swojej „historii” jednego właściciela więcej. Kontrola obrotu pojazdami i tak istnieje poprzez obowiązek zawiadamiania o nabyciu i zbyciu pojazdu.

Ogromny problem będzie mieć także branża samochodów używanych. Dealerzy będą musieli przerejestrować zakupione auto na siebie (projektowany art. 73aa ust. 1 pkt 1), co generować będzie tylko koszty i dodatkową pracę oraz będzie na jakiś czas blokować sprzedaż takiego pojazdu, ponieważ niemożliwe będzie przeniesienie własności pomiędzy złożeniem wniosku o rejestrację a otrzymaniem nowego dowodu rejestracyjnego (co trwa czasami nawet kilka tygodni).

Projektowane zmiany były anonsowane jako „uszczelnienie” systemu ewidencjonowania w CEPiK zmian właścicieli pojazdów poprzez wprowadzania powszechnego obowiązku przerejestrowywania aut. To zbędne, ponieważ instytucja gwarantująca to istnieje od kilkunastu lat, a jest nią przewidziane w art. 78 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym zawiadamianie o nabyciu lub zbyciu pojazdu (dodatkowo od 1 stycznia 2020 roku obwarowane karami pieniężnymi). Zastąpienie obowiązku zawiadamiania o nabyciu pojazdu obowiązkiem przerejestrowania pojazdu wydaje się wprowadzeniem dodatkowego podatku. Zawiadomienie o nabyciu jest bezpłatne, natomiast rejestracja pojazdu wiąże się z opłatą wynoszącą od 67,50 zł do 161,50 zł.

Zmiany w zakresie zawiadomień

W związku z wprowadzeniem obowiązku rejestracji pojazdu ustawa przewiduje usunięcie obowiązku zawiadomienia o nabyciu pojazdu z art. 78 ust. 2 PRD i pozostawia w tym przepisie jedynie obowiązek powiadomienia o zbyciu. Właściciel pojazdu ma zawiadamiać w urzędzie starosty właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub czasowego zamieszkania, a jeżeli właścicielem jest przedsiębiorstwo wielozakładowe lub inny podmiot, w skład którego wchodzą wydzielone jednostki organizacyjne, u starosty właściwego ze względu na miejsce rejestracji pojazdu.

Nowe zasady karania

Ustawa wprowadza nowe zasady karania za brak wypełnienia powyższych obowiązków. Właściciel pojazdu, który nie złoży wniosku o rejestrację zgodnie z nowym art. 73aa w znajdującym się tam terminie, ma podlegać karze pieniężnej w wysokości 500 zł. Tym samym karom ma podlegać ten, kto pomimo wezwania, nie uzupełni w terminie braków złożonego wniosku. Jeżeli zobowiązany będzie przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie obrotu pojazdami, będzie podlegać karze w wysokości 1000 zł.

Jeżeli wniosek o rejestrację pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej będzie spóźniony o więcej niż 180 dni, kara będzie wynosić 1000 zł, a jeżeli zobowiązany będzie przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie obrotu pojazdami, w takiej sytuacji, kara miałaby wynosić 2000 zł.

Źródło: Stowarzyszenie Prawników Rynku Motoryzacyjnego

Tagi artykułu

Zobacz również

autoExpert 06 2024

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę