XPENG G9L w testach bezpieczeństwa: zderzenia przy 100 km/h, dachowanie i próba ogniowa

Jeden egzemplarz, siedem prób. Seria testów XPENG G9L XPENG
6.11.2026

Pięć minut pod wodą, uderzenie podwoziem o przeszkodę, dachowanie, trzy zderzenia przy prędkości 100 km/h i próba ogniowa akumulatora. Flagowy SUV XPENG G9L przeszedł serię prób sprawdzających wytrzymałość konstrukcji, ochronę pasażerów i bezpieczeństwo układu wysokiego napięcia. Według producenta kluczowe elementy pojazdu zachowały swoje funkcje także po kolejnych uszkodzeniach.

Jak zachowa się samochód elektryczny, który najpierw zostanie zanurzony w wodzie, następnie uderzy podwoziem o przeszkodę, przejdzie dachowanie, a później trzy próby zderzeniowe? XPENG sprawdził to na przykładzie nowego flagowego SUV-a G9L w siedmioetapowym teście określanym jako „720-degree Safety Challenge”.

W odróżnieniu od badań, w których poszczególne próby przeprowadza się na różnych egzemplarzach, w tym przypadku kolejnym obciążeniom poddawano ten sam samochód. Celem było sprawdzenie, jak konstrukcja i systemy bezpieczeństwa zachowują się nie tylko podczas pojedynczego zdarzenia, ale również po wcześniejszych uszkodzeniach. Testy są częścią przygotowań modelu do sprzedaży na 64 rynkach, w tym w Europie.

Pięć minut pod wodą i uderzenie podwoziem

Pierwszym etapem było całkowite zanurzenie pojazdu w wodzie na pięć minut. Próba miała sprawdzić szczelność akumulatora oraz zachowanie instalacji elektrycznej w sytuacji, do której może dojść m.in. podczas gwałtownych podtopień. Według producenta nie stwierdzono upływu prądu z instalacji wysokiego napięcia ani oznak ucieczki termicznej akumulatora, obudowa baterii zachowała szczelność, a szyby dało się normalnie otworzyć.

XPENG G9L w testach bezpieczeństwa źródło: XPENG

Drugim etapem było uderzenie podwoziem o przeszkodę przy prędkości 35 km/h. Scenariusz odzwierciedla najechanie na wystający element nawierzchni lub kamień, co w samochodach elektrycznych ma szczególne znaczenie ze względu na umieszczony pod podłogą akumulator trakcyjny. Obudowa baterii G9L pozostała nienaruszona – nie stwierdzono wycieku elektrolitu, dymu, pożaru ani eksplozji.

Trzecia próba sprawdzała wytrzymałość całego nadwozia. G9L poddano spiralnemu dachowaniu przy prędkości 50 km/h, zainicjowanemu jednostronnym najazdem na przeszkodę.

Trzy zderzenia przy 100 km/h

Kolejna część programu objęła trzy scenariusze kolizji: czołowej, tylnej i bocznej, każdą przy prędkości 100 km/h. Samochód przystępował do nich po wcześniejszym zanurzeniu, uderzeniu podwoziem i dachowaniu.

W zderzeniu czołowym słupek A zachował funkcję konstrukcyjną, poduszki powietrzne zadziałały prawidłowo, a drzwi automatycznie się odblokowały i można było je otworzyć. Obciążenia zmierzone na manekinach mieściły się w dopuszczalnych granicach. Przy uderzeniu w tył sprawdzano przede wszystkim odporność tylnej części nadwozia i jej zdolność do ochrony kabiny. Słupki C i D zachowały integralność konstrukcyjną, a drzwi zostały automatycznie odblokowane.

XPENG G9L w testach bezpieczeństwa_1 źródło: XPENG

Szóstym etapem było zderzenie boczne. To jeden z najtrudniejszych rodzajów kolizji, ponieważ między miejscem uderzenia a pasażerami jest znacznie mniej przestrzeni do pochłaniania energii niż z przodu czy z tyłu samochodu. Słupek B nie utracił integralności strukturalnej, a drzwi po stronie przeciwnej do uderzenia pozostały sprawne.

150 sekund w ogniu

Ostatnim etapem była próba ogniowa zestawu akumulatorów, który wcześniej przeszedł obciążenia związane ze wszystkimi poprzednimi testami. Przez 150 sekund akumulator wystawiono na działanie zewnętrznego ognia, aby sprawdzić, czy po uszkodzeniach mechanicznych dojdzie do zapłonu ogniw, eksplozji lub propagacji reakcji termicznej wewnątrz zestawu. Według producenta nie zaobserwowano dymienia, zapłonu, eksplozji ani propagacji termicznej.

Prasy 16 000 ton i 11 poduszek powietrznych

Producent wiąże wyniki testów z rozwiązaniami konstrukcyjnymi zastosowanymi w G9L. Jednym z nich jest technologia zintegrowanego odlewania dużych elementów strukturalnych przedniej i tylnej części nadwozia z wykorzystaniem pras o nacisku 16 000 ton. Pozwala ona ograniczyć liczbę oddzielnych elementów i połączeń, a jednocześnie uzyskać wysoką sztywność nadwozia. Sztywność skrętna G9L wynosi 56 000 Nm/o. Parametr ten opisuje odporność nadwozia na odkształcenia pod wpływem sił skręcających – ma znaczenie m.in. dla precyzji prowadzenia.

Samochód wyposażono w 11 poduszek powietrznych, w tym 41-litrową, trójkomorową poduszkę typu far-side, która ma ograniczać przemieszczanie się pasażerów w kierunku środka kabiny i ich wzajemny kontakt podczas zderzeń bocznych. Kluczowe systemy pojazdu otrzymały dodatkowe zabezpieczenia (redundancję), które mają zapewnić zachowanie ich funkcjonalności w razie awarii.

192 testy zderzeniowe i 6,74 mln km

W ciągu trzech lat samochody testowe pokonały ponad 6,74 mln km w 26 krajach i regionach, a program objął 192 testy zderzeniowe i ponad 110 procedur badawczych. Sprawdzano wersje z kierownicą zarówno po lewej, jak i po prawej stronie.

G9L zaprojektowano z myślą o spełnieniu wymagań najwyższych ocen w programach Euro NCAP, ANCAP, C-NCAP oraz CIASI. Opracowanie samochodu według tych wymagań nie jest jednak równoznaczne z uzyskaniem tych ocen.

Ponad pięć metrów długości

G9L zadebiutował w Europie podczas Paris Motor Show 2026. Model ma 5120 mm długości, 1999 mm szerokości i 1788 mm wysokości, a jego rozstaw osi wynosi 3100 mm. Pierwsze jazdy na europejskich drogach zaplanowano na listopad, a w Polsce model ma się pojawić w grudniu br.

Źródło informacji: XPENG

O Autorze

autoEXPERT – specjalistyczny miesięcznik motoryzacyjny, przeznaczony dla osób zajmujących się zawodowo naprawą, obsługą, diagnostyką i sprzedażą samochodów oraz produkcją i sprzedażą akcesoriów motoryzacyjnych, części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych.

Tagi artykułu

autoExpert 11 2026

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę