Sól drogowa a hak holowniczy, czego nie widać, a co może kosztować bezpieczeństwo? Poradnik Steinhof

Ochrona antykorozyjna haków Steinhof Steinhof

Nowoczesny hak holowniczy to precyzyjny mechanizm, który musi działać niezawodnie w każdych warunkach. Zimą jednak jego największym przeciwnikiem staje się sól drogowa, która w polskich warunkach używana jest w dużych ilościach na jezdniach w całym kraju. 

Samochody, które mają kontakt z polską zimą, po pewnym czasie zaczynają odczuwać skutki używania soli drogowej. Korozja widoczna na elementach zawieszenia, czy progach jest czymś powszechnym. Na szczęście można jej uniknąć, na akcesoriach, takich jak haki holownicze Steinhof W12 i W13. Produkty z Tarnowa zostały zaprojektowane z myślą o wieloletnim użytkowaniu. Zastosowanie nowoczesnych metod zabezpieczenia antykorozyjnego chroni je przed odpryskami powłoki lakierniczej oraz korozją wywołaną m.in. przez sól drogową. Warto jednak pamiętać, że żadne zabezpieczenie metalu przed utlenianiem nie jest wieczne, dlatego wymaga regularnej kontroli i wsparcia ze strony kierowcy.

Powiązane firmy

Steinhof Sp. z o.o.

Jak sól drogowa przyspiesza korozję?

Sól drogowa (chlorek sodu, chlorek wapnia) w połączeniu z wilgocią tworzy środowisko silnie przyspieszające proces korozji. Obecnie nawet kilkuletnie samochody mają pierwsze ogniska rdzy na elementach konstrukcyjnych, ponieważ ilość stosowanych środków przez służby drogowe, potrafi uszkodzić współczesne zabezpieczenia antykorozyjne. Na szczęście kilka podstawowych czynności zapobiega nadmiernemu działaniu związków chemicznych na metalowe podzespoły. W przypadku haków holowniczych ryzyko korozji nie dotyczy wyłącznie kuli haka, ale również:

  • elementów konstrukcyjnych belki,
  • śrub montażowych,
  • gniazda elektrycznego,
  • mechanizmów wypinanych i półautomatycznych.

Mikrouszkodzenia powłoki lakierniczej, powstające na skutek uderzeń kamieni czy żwiru, mogą z czasem stać się miejscem rozwoju korozji. Długotrwała korozja może wpływać na trwałość haka holowniczego i jego niezawodność podczas eksploatacji, zwłaszcza przy ciągnięciu przyczepy. Dlatego tak ważne jest regularne zabezpieczanie elementu i szybkie reagowanie na pierwsze oznaki uszkodzeń.

Mechanizmy półautomatyczne i sól drogowa, realne zagrożenie

W modelach takich jak hak holowniczy W12 oraz hak holowniczy W13 (półautomatycznie wysuwany) kluczową rolę odgrywa precyzyjny mechanizm blokujący.

Sól drogowa w nadmiernych ilościach może powodować:

  • utrudnioną pracę mechanizmu blokady,
  • zwiększone tarcie elementów ruchomych,
  • zapieczenie się części,
  • osłabienie sprężyn i elementów zabezpieczających.

W skrajnych przypadkach zaniedbania mogą prowadzić do problemów z poprawnym zablokowaniem kuli haka. A to bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo podczas holowania przyczepy, lawety czy mocowania platformy rowerowej.

Dlaczego w hakach klasy W12 i W13 system zabezpieczeń ma znaczenie?

Nowoczesne haki holownicze Steinhof projektowane są z wykorzystaniem:

  • zaawansowanych powłok antykorozyjnych,
  • malowania proszkowego odpornego na uszkodzenia mechaniczne,
  • precyzyjnej obróbki elementów stalowych,
  • rygorystycznych testów zmęczeniowych.

Odpowiednio dobrana powłoka ogranicza ryzyko powstawania odprysków i chroni stal przed bezpośrednim kontaktem z wilgocią oraz solą drogową. W modelu W13 dodatkowo zabezpieczony jest układ elektryczny sterujący wysuwaniem mechanizmu.

Warto jednak podkreślić: nawet najlepsza powłoka antykorozyjna wymaga okresowej kontroli. Intensywna eksploatacja, częste mycie ciśnieniowe czy jazda w trudnych warunkach mogą przyspieszyć jej zużycie.

Checklista kontrolna w sezonie zimowym

Regularna kontrola haka holowniczego to element świadomej eksploatacji pojazdu.

W trakcie sezonu zimowego, kiedy pojawia się odwilż, warto sprawdzić:

  • stan powłoki lakierniczej i ewentualne odpryski,
  • płynność działania mechanizmu wypinania / wysuwania,
  • poprawność blokady kuli haka,
  • stan gniazda elektrycznego i pinów.

Taka kontrola zajmuje kilka minut, a może zapobiec kosztownym naprawom w przyszłości.      

Dobrym nawykiem jest regularne mycie samochodu w sezonie jesienno-zimowym. Wtedy spłukujemy pozostałości soli drogowej z nadwozia i elementów konstrukcyjnych. Oczywiście warto korzystać również z futerałów na kulę haka holowniczego. Jazda ze wpiętą kulą w mocowanie, gdy jej nie używamy to niepotrzebne narażanie podzespołu na uszkodzenia chemiczne i mechaniczne.

Kiedy warto zgłosić się do serwisu?

W Steinhof zdajemy sobie sprawę, że każdy podzespół może wymagać konsultacji z ekspertem. Nawet najlepszy projekt wymaga serwisowania, gdy pojawi się eksploatacja w skrajnie trudnych warunkach. Dlatego w przypadku nieprawidłowości w działaniu mechanizmu kuli haka lub elektroniki, dobrze jest umówić się na wizytę w serwisie Steinhof.

Niepokojące sygnały, których nie należy ignorować:

  • opór podczas wysuwania lub wypinania kuli,
  • wyraźne luzy konstrukcyjne,
  • widoczna, łuszcząca się farba i pojawiająca się korozja,
  • problemy z instalacją elektryczną,
  • brak charakterystycznego „kliknięcia” blokady.

Profesjonalny serwis oceni stan techniczny haka holowniczego, oczyści mechanizm, zabezpieczy elementy ruchome i w razie potrzeby zaproponuje dalsze rozwiązania.

Hak holowniczy Steinhof – inwestycja w bezpieczeństwo

Hak holowniczy to element odpowiedzialny za przenoszenie znacznych obciążeń dynamicznych. Niezależnie od tego, czy korzystasz z modelu W12 czy W13, regularna kontrola i dbałość o stan powłoki antykorozyjnej to podstawa bezpiecznej eksploatacji.

Nowoczesne zabezpieczenia skutecznie chronią przed działaniem soli drogowej i czynników atmosferycznych. Jednak trwałość konstrukcji zależy również od użytkownika.

Projekt modeli W12 i W13 zakłada wieloletnią eksploatację w każdych warunkach. Podczas montażu haka holowniczego eksperci Steinhof omawiają z klientem dobre praktyki, które pomagają utrzymać kulę wraz z mechanizmem w idealnej kondycji. Jednym z kluczowych zaleceń jest korzystanie z haka wyłącznie wtedy, gdy jest on rzeczywiście potrzebny. Po zakończonym użytkowaniu rekomendujemy delikatne, powierzchowne umycie kuli, na przykład na myjni bezdotykowej. Ważne jest, aby nie stosować zbyt silnego strumienia wody ani agresywnej chemii — mogłoby to wypłukać powłokę smarną chroniącą elementy mechanizmu. Po lekkim oczyszczeniu kulę należy osuszyć i schować do pokrowca (w przypadku modeli wypinanych). W modelu W13 zalecamy schowanie kuli haka pod zderzak pojazdu. Takie postępowanie ogranicza negatywne skutki działania czynników zewnętrznych, w tym przede wszystkim soli drogowej – podsumowuje Mariusz Fornal – Dyrektor ds. Rozwoju Zaczepów Kulowych w Steinhof.

Źródło: Steinhof

Tagi artykułu

autoExpert 1–2 2026

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę