Wielu posiadaczy samochodów z dużym przebiegiem zastanawia się nad wymianą oleju silnikowego na tańszy, o gorszych parametrach. W praktyce chodzi o przejście z „syntetyka” na „półsyntetyk” lub z „półsyntetyka” na mineralny. Pojawia się także pewien abstrakcyjny argument: „dam gęstszy olej, to powinno się ograniczyć jego zużycie”. Elf ostrzega: w taki sposób nie tylko można… zwiększyć zużycie oleju, ale także zniszczyć silnik. Co więcej – potoczne znaczenie „gęstości” jest niepoprawne!