Koniec z darmowym ładowaniem samochodów elektrycznych na stacjach LOTOS

LOTOS
28.1.2020
Reklama
Reklama

Ładowanie samochodów elektrycznych na stacjach LOTOS z dniem 27 stycznia przestało być bezpłatne. Od tej pory za tę usługę będzie pobierana stała kwota 24 złotych.

Darmowe ładowanie elektryków było możliwe w ramach okresu testowego projektu LOTOS Niebieski Szlak. Stała opłata zaproponowana przez LOTOS w wysokości 24 złotych jest według wyliczeń najniższa na rynku i towarzyszy jej kampania informacyjna pod hasłem "U nas się opłaca".

Pojemność akumulatorów w większości dostępnych na rynku aut elektrycznych to średnio 35 kWh (rekordzistą jest Audi e-tron z baterią o pojemności 95 kWh). Jeśli przyjmiemy, że na cykl ładowania przypada średnio 20 kWh energii, to u wiodącego operatora ładowarek w Polsce kierowca, zgodnie z cennikiem, zapłaci 44 zł. To prawie dwa razy więcej niż na stacjach LOTOSU. Trzeba pamiętać, że w przypadku dodatkowych kWh ten koszt u konkurencji będzie jeszcze wyższy.

 

Opłaty za ładowanie samochodu elektrycznego © LOTOS

 

Dodatkowo, od 27 stycznia do końca lutego, osoby korzystające z usługi ładowania pojazdu na stacjach LOTOSU, będą mogły napić się kawy w promocyjnej cenie. Do każdego ładowania auta za dużą kawę (440 ml) zapłacą tylko 2 zł, a za małą (220 ml) symboliczną złotówkę.

Reklama

Rok darmowego ładowania

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania Niebieskiego Szlaku zarządzająca stacjami spółka LOTOS Paliwa odnotowała około 9,5 tys. ładowań. Rekordowe były miesiące wakacyjne: lipiec (1199 transakcji) oraz sierpień (1115 transakcji). Przeprowadzone badania pokazały systematyczny wzrost zainteresowania tą usługą. Kierowcy pozytywnie ocenili przede wszystkim przyjazność obsługi urządzenia do ładowania (jako bardzo łatwe w obsłudze ocenia je 48% użytkowników).

LOTOS, zgodnie z realizowaną strategią rozwoju, zamierza rozwijać projekt budowy stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Kolejne punkty pojawią się jeszcze w tym roku. Wiele z nich zlokalizowanych będzie nie tylko na północy czy w centrum kraju, ale również przy trasach zachodniej i południowej Polski, w tym przy drogach ekspresowych i autostradach. Docelowo koncern zakłada budowę 130 stacji ładowania pojazdów elektrycznych do 2022 roku.

Reklama

Niebieskim szlakiem z Warszawy nad morze

W pierwszej odsłonie projektu Niebieski Szlak koncern umożliwił kierowcom samochodów elektrycznych i hybrydowych swobodny przejazd autostradami A1 i A2 pomiędzy Warszawą a Trójmiastem.

 

ładowarka elektryczna © LOTOS

 

Od października 2018 r. na tej trasie działa 12 punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Pokonanie ok. 450 km trasy znad morza do stolicy (i z powrotem) pojazdem elektrycznym jest teraz możliwe dzięki zachowaniu odległości nie większej niż 160 km pomiędzy kolejnymi punktami ładowania, zlokalizowanymi w Trójmieście (4 punkty), w Miejscach Obsługi Podróżnych przy autostradach A1 i A2 (6 punktów) oraz w Warszawie (2 punkty).

Każda stacja na Niebieskim Szlaku posiada 2 stanowiska ładowania i została wyposażona w ładowarkę o łącznej mocy 150 kW obsługującą 3 międzynarodowe standardy, co umożliwia pełne pokrycie rynku e-mobility.

Źródło: LOTOS

Reklama

O Autorze

autoEXPERT – specjalistyczny miesięcznik motoryzacyjny, przeznaczony dla osób zajmujących się zawodowo naprawą, obsługą, diagnostyką i sprzedażą samochodów oraz produkcją i sprzedażą akcesoriów motoryzacyjnych, części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych.

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama