Powrót do źródeł – rozmowa z Piotrem Kasprzakiem, CEO LIQUI MOLY Polska, o nowych projektach, wyzwaniach branży i przyszłości niezależnych warsztatów
Raven MediaPaweł Kruk, redaktor naczelny autoEXPERTa, Piotra Kasprzaka zna od lat – jeszcze z czasów, gdy rozwijał On LIQUI MOLY Polska, zanim przeniósł się do Berlina. Po sześciu latach wrócił jako CEO. Przyjacielska rozmowa przeprowadzona pod koniec 2025 r. dotyczyła nowych projektów XEVEL i Sieci Warsztatów.
Paweł Kruk: Piotrze, co Cię skłoniło, by wrócić z BIZOL Germany do LIQUI MOLY Polska?
Piotr Kasprzak: Paweł, ja tak naprawdę nigdy do końca LIQUI MOLY Polska nie porzuciłem. Przez te 6 lat pozostałem członkiem zarządu i odpowiadałem za strategię i finanse.
Operacyjnie byłem jednak zaangażowany w BIZOL Germany. Mój kontrakt miał trwać do 2026 r., ale w międzyczasie pojawiła się możliwość sprzedaży BIZOL, z której skorzystaliśmy. W konsekwencji wróciłem 2 lata szybciej, niż planowałem.
Jak oceniasz dzisiejszy LIQUI MOLY Polska w porównaniu do tego sprzed 2018 r.?
To zupełnie inna firma. Przemek Bryła wraz z zespołem mocno zwiększyli sprzedaż: 2,5-krotnie. Stworzyli znacznie większy zespół sprzedażowy.
Nieco zaniedbaliśmy oleje silnikowe, ale tę lukę mamy już odbudowaną. Zmieniło się też otoczenie – widzimy dalszą polaryzację udziałów wśród hurtowni motoryzacyjnych. Bardzo mnie niepokoi spadek ich rentowności.
Skąd ten niepokój?
Bo to skutkuje mniejszą aktywnością w rozwój niezależnych warsztatów. Pracując dla BIZOL, odwiedziłem mnóstwo krajów: Meksyk, USA, Malezję, Bliski Wschód.
Wszędzie widziałem to samo: warsztaty niezależne potrzebują kapitału do rozwoju i wiedzy technicznej. Różnica była taka, że w Polsce hurtownie motoryzacyjne tę potrzebę zaspakajały, a w większości innych krajów – nie.
Dzięki temu polskie warsztaty są na bardzo wysokim poziomie, dobrze wyposażone i profesjonalne. Jeśli z powodu oszczędności hurtownie ograniczą swoją rolę w edukowaniu i finansowaniu warsztatów – to kto to będzie robił?
Wydaje się, że ta rola w dużej mierze spadnie na producentów. Czy LIQUI MOLY zamierza przejąć część tych funkcji?
Dokładnie w tym kierunku idziemy. Stąd nasze 2 wielkie projekty: XEVEL i nowa formuła Sieci Warsztatów LIQUI MOLY.
Zacznijmy od XEVEL. To nowa marka, prawda?
XEVEL to przede wszystkim platforma, która łączy wyzwania techniczne konstrukcji pojazdu z codzienną pracą mechanika w niezależnym warsztacie. LIQUI MOLY jest ekspertem w produkcji środków smarnych i chemii, a nie urządzeń warsztatowych. Potrzebowaliśmy dodatkowego brandu, aby nie ograniczać się w realizacji lokalnych zamierzeń.
Podasz przykład problemu, który rozwiązuje XEVEL?
Przykładem są pompy SBC, na przykład w Mercedesie W211, W212 czy CLS W219. Pełnią kluczową rolę w układzie hamulcowym, sterując jednocześnie systemami ABS, ESP czy BAS.
Z tego względu nawet chwilowy brak płynu hamulcowego jest niedopuszczalny. Podczas serwisu stosuje się specjalną metodę ciśnieniowo-podciśnieniową, która pozwala bezpiecznie wymienić płyn, eliminując ryzyko zapowietrzenia. Jest to możliwe za pomocą urządzenia XEVEL JCB.
Jakie jeszcze urządzenia planujecie?
Dziś mamy urządzenie do wymiany płynu hamulcowego i całą gamę płynów DOT. Już za chwilę pojawi się na rynku XEVEL JCT do czyszczenia układu wtryskowego, a następnie – XEVEL JCC – urządzenie do wymiany płynu chłodzącego wraz z płynami eksploatacyjnymi. To ostatnie będzie szczególnie przydatne do obsługi samochodów elektrycznych.
Deklarujecie współtworzenie produktów z mechanikami. Jak to działa?
Platforma dopiero startuje, więc nie mamy jeszcze takich sytuacji. W ramach XEVEL LAB chcemy urzeczywistniać pomysły mechaników.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
Mechanik, zderzając się codziennie z wyzwaniami serwisowymi, zauważa rozwiązania, które producentowi urządzeń nie przyszłoby do głowy. Jeśli uda nam się je zrozumieć i urzeczywistnić – chcemy podzielić się profitami z autorami. Każde zgłoszenie traktujemy indywidualnie.
Przejdźmy do Sieci Warsztatów LIQUI MOLY. Jak ten projekt różni się od tradycyjnych programów partnerskich?
Pierwszym filarem jest usystematyzowanie dostarczania wiedzy technicznej. Pozamykaliśmy tematy szkoleniowe w moduły.
Warsztat, wdrażając kolejne moduły, staje się coraz bardziej zaangażowanym partnerem. To zaangażowanie chcemy docenić – stąd drugi filar: ocena zaangażowania.
Im więcej wdrożonych modułów, tym warsztat należy do wyższej ligi. Trzeci filar to umowy motywacyjne, które formalizują współpracę.
Jakie konkretnie benefity otrzymuje warsztat?
Warsztat dostaje bonus za realizację umowy motywacyjnej, pokrywamy koszt wizualizacji, udzielamy rabatów na materiały marketingowe. Stopień korzyści zależy od przynależności do ligi. Nie budujemy sieci poprzez stawianie wielkich wymagań, tylko poprzez zachętę do większego zaangażowania w markę LIQUI MOLY.
Ile warsztatów planujecie pozyskać?
W tym roku liczymy, że na portalu zarejestruje się ok. 250 warsztatów.
Mówiłeś o wyzwaniach. Co Cię jeszcze niepokoi jako CEO?
Konkurencja wewnętrzna. Dzisiaj jest łatwo i tanio reeksportować towar.
Borykamy się z wrzutkami produktów LIQUI MOLY z różnych krajów. Na szczęście staje się to coraz mniej opłacalne i nasi klienci cenią szybkie dostawy oraz bezpośrednią współpracę z nami.
A elektromobilność?
Oczywiście wraz ze wzrostem udziału aut elektrycznych będziemy mieli trudności sprzedażowe w środkach smarnych. Spodziewam się fazy spadkowej za jakieś 5 lat.
Natomiast w dodatkach i chemii warsztatowej mamy jeszcze duży potencjał wzrostowy. Poza tym nasze urządzenie XEVEL JCC do wymiany płynu chłodzącego jest mocno oczekiwane właśnie ze względu na samochody elektryczne.
Jakie są Wasze cele na najbliższe lata?
Chcemy osiągnąć 5% udziału w rynku środków smarnych do 2028 r. I przede wszystkim – chcemy wspierać niezależne warsztaty w realizacji usług serwisowych. Stąd XEVEL i Sieć Warsztatów.
Piotrze, dziękuję za rozmowę i powodzenia w realizacji tych ambitnych planów!
Źródło: Materiały redakcyjne









