AutoExpert
Reklama
Reklama

Oszczędzaj klocki i tarcze z retarderem

Preview
Voith
11.12.2020
Reklama
Reklama

Historia retardera, czyli hydraulicznego zwalniacza lub hamulca długotrwałego działania, zaczęła się w 1950 roku w Górach Skalistych w Stanach Zjednoczonych. Powstawał tam problem wyhamowania coraz dłuższych i cięższych składów kolejowych na zjazdach. Równolegle ze skonstruowaniem przez firmę Voith układów napędowych do lokomotyw powstał pierwszy retarder hydrauliczny.

Sercem retardera są dwa ułopatkowane koła, z których jedno (stator) jest nieruchome (przymocowane na stałe do obudowy), a drugie (rotor) porusza się z prędkością zależną od obrotów wału napędowego. Po uruchomieniu retardera ciecz robocza (olej, płyn chłodzący) zostaje wtłoczona do przestrzeni między rotorem i statorem. Rotor rozpędza strugę cieczy, która zostaje wypchnięta i przeniesiona na nieruchome łopatki statora. W statorze wyhamowuje, zmienia kierunek i ponownie wpływa na łopatki rotora przy jego wewnętrznej średnicy, powodując tym samym jego wyhamowanie i wyhamowanie wału przegubowego, z którym jest połączony. Energia potrzebna do rozpędzenia cieczy przeciwstawiana jest energii poruszającej pojazd. Energia kinetyczna pojazdu zamieniana jest w ciepło, które zostaje odebrane przez układ chłodzenia pojazdu.

Uogólniając, można powiedzieć, że retarder jest zbudowany podobnie do sprzęgła hydrokinetycznego, z tym że ciecz w nim zamiast przekazywać napęd, odbiera moment obrotowy dzięki zablokowaniu jednej części sprzęgła z łopatkami.

Retardery dzieli się na konstrukcje „inline” oraz „offline”. Pierwsze z nich zamontowane są w osi wału napędowego i z niego bezpośrednio odbierają moment obrotowy. Retardery „offline” przymocowane są do skrzyni biegów i odbierają moment napędowy przez koła zębate.

Obecnie zwalniacze są zintegrowane z układami hamulcowymi pojazdu przez elektronikę pojazdu. Aktywacja zwalniacza następuje automatycznie za pomocą pedału hamulca nożnego lub przez dźwignię ręczną na kierownicy. Funkcja v-constant (tempomat zjazdowy) utrzymuje na zjeździe stałą prędkość pojazdu określoną przez kierowcę. Łącząc tę funkcję zwalniacza z tempomatem, otrzymujemy kombinację idealną.

W przypadku długich okresów użytkowania hamulce cierne osiągają temperaturę do 1000°C. W wyniku tego efektywność ich hamowania spada; szybko mogą też pojawić się pęknięcia na tarczy hamulcowej oraz zużycie klocków hamulcowych.

Retarder jest w stanie przejąć do 90% wszystkich hamowań. Dzięki temu hamulce zasadnicze pozostają zimne i gotowe do działania z pełną skutecznością, a kierowca może spokojnie skupić się na drodze. Wartością dodaną poza aspektem bezpieczeństwa jest ekologiczność, bowiem mniej pyłu z klocków dostaje się do środowiska. Wykorzystując zwalniacz, oszczędzamy klocki i tarcze, zmniejszając koszty eksploatacyjne.

W 2004 roku Voith wyprodukował pierwszy pierwotny (hamuje wał silnika) wodny retarder na świecie Aquatarder PWR (priminar water retarder) z przeznaczeniem do silników MAN. Urządzenie jest montowane bezpośrednio na silniku i pracuje wyłącznie z chłodziwem silnika. Ciepło hamowania wytwarzane podczas tego procesu jest odprowadzane bezpośrednio przez układ chłodzenia pojazdu bez konieczności stosowania dodatkowego wymiennika ciepła. Aquatarder PWR waży ok. 34 kg, a dzięki kompaktowej konstrukcji nie ogranicza przestrzeni montażowej wałów odbioru mocy lub elementów nadwozia pojazdu.

Na podstawie informacji firmy Voith

Reklama
Artykuł ukazał się w czasopiśmie
Reklama

O Autorze

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama