AutoExpert
Reklama
Reklama

Odpowiednie warunki

Preview
15.10.2014
Reklama
Reklama

Aby silnik pracował długo i bezawaryjnie, niezbędne jest jego skuteczne smarowanie i to niezależnie od warunków – temperatury otoczenia, temperatury oleju, obciążenia czy prędkości obrotowej.

Nowoczesny olej silnikowy powinien chronić silnik i sprawić, by pracował on możliwie długo i bezawaryjnie. Przed olejami stoją więc niełatwe zadania, a warunki ich pracy są nie do pozazdroszczenia.

Kluczowe temperatura
Lepkość oleju jest ściśle uzależniona od temperatury. Przy temperaturze zewnętrznej powietrza rzędu -30°C i oleju mineralnym niskiej jakości może dojść nawet do zatarcia silnika. W takich warunkach olej po prostu może zmienić się w ciało stałe. W przypadku olejów syntetycznych temperatura płynięcia wynosi -60°C, co przy rozruchu w temperaturze -30°C umożliwi natychmiastowe smarowanie.
Najczęstszym błędem jest zmiana oleju silnikowego na inny niż ten o specyfikacji zalecanej przez producenta samochodu. Wśród niektórych mechaników krąży nadal mit, że „skoro silnik przejechał 300 tys. km, to należy wymienić olej na mineralny”. Takie właśnie działanie powoduje bardzo szybkie niszczenie, a w efekcie agonię silnika. W nowoczesnych silnikach olej ma kluczowe znaczenie dla ich pracy - nie tylko smaruje, ale także chroni elementy cierne w układzie. Nawet podczas spokojnej jazdy niektóre elementy silnika pracują w bardzo trudnych warunkach.
W każdym 4-suwowym silniku jest co najmniej jeden wałek rozrządu, którego krzywki naciskają na popychacze zaworowe. Od wytrzymałości filmu olejowego zależy, czy dojdzie tu do kontaktu metal-metal. Zadaniem oleju jest ochrona każdego elementu silnika zarówno przy maksymalnych obciążeniach, jak i podczas spokojnej jazdy. Kolejnym, bardzo istotnym elementem jest utrzymywanie prawidłowego poziomu oleju.
Do kontroli w samochodach starszej generacji służył bagnet olejowy, a w najnowszych - elektroniczny pomiar poziomu oleju. Prawidłowy poziom oleju służy do utrzymania jego stałej temperatury wahającej się między 100 a 110°C w trakcie pracy. Zrozumiałe jest zatem, że zbyt mała ilość oleju w silniku powoduje wzrost jego temperatury (olej powracający do miski olejowej nie ma możliwości schłodzić się do żądanej temperatury, ponieważ wraca z powrotem do obiegu), a co za tym idzie bardzo szybko zużywa się oraz traci swoje właściwości smarne i ochronne, prowadząc do szybszego niszczenia silnika.

Eksploatacja pojazdu
Silniki pracujące w ciężkich warunkach (np. jazda po górskich drogach, jazda o sportowym charakterze) dużo więcej wymagają od oleju silnikowego, a tym samym wpływają na jego parametry zużyciowe. Samochód eksploatowany intensywnie i zużywający więcej paliwa od średnio przyjętego dla danego modelu wymaga bez względu na markę stosowanego oleju skrócenia cykli wymiany nawet o połowę. Zalecenia takie często są zapisane w instrukcjach eksploatacji samochodu.
Jeszcze bardziej niekorzystne warunki pracy oleju występują przy jeździe na krótkich odcinkach, czyli z niedogrzanym silnikiem. Badania wykazują, że właściwą temperaturę olej osiąga dopiero po około 45 minutach pracy silnika. Wcześniej, poza zwiększoną ilością zwykłych produktów spalania, dostają się do niego także produkty niecałkowitego spalania i paliwo w czystej postaci. Nowoczesne samochody są coraz częściej wyposażone w układy rozpoznające i mierzące taki tryb eksploatacji samochodu, by na tej podstawie automatycznie określać właściwy termin następnej wymiany oleju w silniku. Często zapalająca się żółta kontrolka oleju może świadczyć nie tyle o braku oleju w silniku, ale o jego nieprawidłowych parametrach, jak np. zbyt wysoka temperatura.
Właśnie przegrzanie oleju i jego zbyt wysoka temperatura prowadzą do takich zdarzeń, jak kruszenie i pękanie plastikowych elementów w silniku, np. prowadnic łańcucha rozrządu. A wtedy pojawia się ciąg zdarzeń:
- kruszenie się prowadnicy plastikowej,
- spływanie okruchów do miski olejowej,
- zatykanie smoka olejowego,
- ograniczenie przepływu oleju do pompy olejowej,
- zbyt niskie ciśnienie oleju,
- rozpoczynająca się faza zacierania silnika.
W samochodach z silnikami turbodoładowanymi turbosprężarka bardzo mocno podgrzewa olej, który ją smaruje - nawet do temperatury trzykrotnie wyższej niż nominalna temperatura pracy oleju (czyli ok. 300°C). Takie temperatury nie będą wpływać negatywnie na olej, jeśli czas pracy będzie dość krótki.
Konstruktorzy silników zazwyczaj projektują układ smarowania w ten sposób, aby olej po turbosprężarce trafiał bezpośrednio do miski olejowej i tam był schładzany. Częstym błędem kierowców użytkujących silniki turbodoładowane jest szybkie wyłączanie silnika po dynamicznej i obciążającej jeździe. Wpływa to bardzo niekorzystnie na samą turbosprężarkę, ale i również na olej, który w momencie zgaszenie silnika zapieka się (spala się) na panewce olejowej turbosprężarki, powodując tym samym jej niszczenie, a co za tym idzie szybszą wymianę.
Niezwykle trudno jest jednoznacznie określić, kiedy olej wymaga bezwzględnej wymiany bez analizy przynajmniej kilku jego parametrów fizykochemicznych. Wyróżniamy tylko kilka sytuacji, w których wymiana oleju musi być dokonana bez względu na przebieg pojazdu:
1) powstanie emulsji oleju z wodą widoczne jako kremowe osady pod korkiem wlewu lub w przewodach odpowietrzania skrzyni korbowej,
2) wyraźnie wyczuwalny zapach benzyny w oleju silnikowym świadczący o nadmiernym rozcieńczeniu oleju paliwem w silniku z zapłonem iskrowym,
3) występujące w oleju silnikowym zanieczyszczenia o konsystencji żelu,
4) świecenie się kontrolki ciśnienia oleju po nagłym zwolnieniu pedału przyspieszenia przy mocno rozgrzanym silniku będącym w dobrej kondycji, co może świadczyć o spadku lepkości kinematycznej oleju wywołanej ścinaniem,
5) wzrost poziomu oleju w silnikach Diesla na skutek przedostającego się paliwa do oleju.
Zmiana barwy oleju nie może jednoznacznie wskazywać na konieczność jego wymiany, gdyż np. w silnikach Diesla powstaje sadza powodująca ciemnienie oleju już po niewielkim przebiegu. Z tego wszystkiego niezbicie wynika podstawowy wniosek - najważniejsza jest regularna wymiana oleju, który będzie spełniał standardy zalecane przez producentów samochodów. W zasadzie jest to sprawa życia lub śmierci - oczywiście jednostki napędowej.

Reklama

Rafał Kornatko
Autor jest właścicielem serwisu samochodowego „Morela”

Z jakimi uszskodzeniami silnika związanymi z degradacją oleju spotkałeś się w swojej praktyce? Zapraszamy na nasze forum: www.autoexpert.pl/forum

Reklama

 

Aby silnik pracował długo i bezawaryjnie, niezbędne jest jego skuteczne smarowanie i to niezależnie od warunków – temperatury otoczenia, temperatury oleju, obciążenia czy prędkości obrotowej.

Reklama

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama