Izera – negocjacje w sprawie dostawcy platformy

ElectroMobility Poland
Reklama
Reklama

Jedną z najważniejszych kwestii w procesie budowania nie tylko fabryki, ale i całego koncernu motoryzacyjnego, jest wybór dostawcy platformy dla nowych samochodów. Negocjacje z potencjalnym partnerem miały zakończyć się na początku bieżącego roku, jednak już wiemy, że potrwają one do końca drugiego kwartału. Na szczęście zawarto umowę na budowę fabryki. Jak wygląda postęp w projekcie?

ElectroMobility Poland to firma odpowiedzialna za projekt Izery – czyli pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. Przedstawiciele spółki niedawno przedstawili sytuację dotyczącą terminowej realizacji planów. Przesunięcia działań związane są m.in. z kryzysem wojennym na Ukrainie. Konflikt wpłynął znacząco na założenia biznesowe i operacyjnie. Kolejną ważną kwestią jest wybór dostawcy platformy dla produkowanych samochodów. Pomimo że negocjacje miały zakończyć się na początku bieżącego roku, trwają one nadal, choć strony mają dojść do porozumienia pod koniec drugiego kwartału. W tym czasie do opinii publicznej ma trafić nazwa firmy z jaką EMP ma podjąć współpracę.  

Reklama

Chcemy też w pierwszej fazie wykorzystywać kompetencje inżynieryjne z Europy Zachodniej. Platforma, to główna cześć składowa auta elektrycznego, ale są też komponenty, m.in. karoseria, hamulce, które jest w stanie dostarczyć polski przemysł. Tu upatrujemy szanse. Jesteśmy jednym z największych rynków bez motoryzacyjnej marki. Polacy chcą kupować polskie produkty.

Podkreśla Piotr Zaremba, prezes spółki.

Izera – polski samochód elektryczny
Izera – polski samochód elektryczny. Źródło: materiały prasowe

Gdzie będzie produkowana Izera?

Ważnym elementem projektu jest podpisanie umowy na budowę fabryki, w której ma powstać pierwszy polski samochód elektryczny. Zakład produkcyjny ma powstać w Jaworznie, a nadzór nad przedsięwzięciem powierzono firmie PROCHEM S.A. Odpowiedzialność za stworzenie linii produkcyjnej oraz innych rozwiązań inżynieryjnych ma zaś przejąć Dürr Systems AG. Jednakże nadal nie ma zapewnionego gruntu pod inwestycję, zakup ten ma nastąpić w trzecim kwartale bieżącego roku.

Polska chce wziąć udział w elektromobilnej transformacji

Biorąc pod uwagę rewolucję w motoryzacji w zakresie samochodów o napędzie elektrycznym i hybrydowym, jak i sytuację na świecie związaną z rynkiem paliw, Polska chce zaznaczyć swoją obecność w dziedzinie nowych technologii.

Reklama

Polski nie stać na to, by nie brać udziału w elektromobilnej transformacji. Potrzebna jest dyskusja na temat opłacalności projektów oraz większe zaangażowanie w rewolucję o nazwie elektromobilność. Trzeba się też zastanowić jak można ją w najbardziej efektywny sposób wykorzystać z korzyścią dla polskiej gospodarki czy rynku pracy. Przykładem jest infrastruktura ładowania. Pamiętajmy, że dziś już 30 % ogólnodostępnych stacji ładowania produkowanych jest w naszym kraju  

Opowiada Maciej Mazur, Dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Całościowy projekt budowy koncernu Izery ma wynieść 5 mld złotych. Właścicielem spółki w większości jest Skarb Państwa – 84%, pozostałe 16 % posiadają cztery polskie koncerny energetyczne, których właścicielem jest SP.

Izera – dlaczego warto?

Za produkcją w Polsce samochodów elektrycznych przemawiają trzy ważne przesłanki. Po pierwsze produkcja ma mieć istotny wpływ na gospodarkę, tworząc nowe miejsca pracy – 3 tys. w samej fabryce i 12 tys. u poddostawców. Szczególnie, że branża motoryzacyjna przechodzi swego rodzaju elektryczną transformację i przewidywane są malejące zapotrzebowania na komponenty do samochodów spalinowych. Kolejną kwestią jest zwrot z inwestycji dla akcjonariuszy spółki. Koncerny energetyczne, które zainwestowały w projekt łącznie 70 mln złotych liczą wpływy z udostępniania ładowarek nowym kierowcom „elektryków". Poniesione koszty, patrząc na ich wysokość, nie zwrócą się zbyt szybko z samej sprzedaży samochodów. Należy, jednakże na to spojrzeć jako na projekt długoterminowy. Zwłaszcza, że stanowi on szansę na ochronę i rozwój ważnej dla Polski branży automotive. Jest to bowiem drugi największy sektor naszego przemysłu biorąc pod uwagę udział w produkcji. Elektromobilność jest zatem dla nas bardzo ważnym zagadnieniem, dlatego też tak istotne jest opracowanie rozwiązań technologicznych, które mają posłużyć do budowy e-pojazdów. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w latach 2010-2017 na wsparcie sektora elektrycznego przeznaczono w naszym kraju 800 mln zł. Dokonania ośrodków badawczo – rozwojowych mogłyby nareszcie znaleźć praktyczne zastosowanie.  

Kiedy ruszy produkcja polskiego elektryka?

Plany zakładają rozpoczęcie produkcji Izery w 2024 roku. Nie wiadomo jeszcze, czy termin ten jest możliwy do realizacji, ze względu na obecne przesunięcia. 

Reklama

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama