Hyundai Kona Electric znów pod presją. Globalna akcja przez ryzyko pożaru
HyundayHyundai uruchomił globalną akcję serwisową dla modelu Kona Electric po wykryciu problemu z oprogramowaniem nadzorującym pracę akumulatora wysokiego napięcia (HV). Wadliwy monitoring może zbyt późno rozpoznać oznaki niestabilności termicznej ogniw, a to oznacza podwyższone ryzyko pożaru. Według danych z niemieckiego KBA i serwisu Car-Recalls.eu sprawa dotyczy 104 011 samochodów wyprodukowanych od 24 stycznia 2018 r. do 15 lipca 2023 r. na całym świecie.
To kolejny rozdział w długiej historii problemów pożarowych pierwszej generacji modelu Kona Electric. Tym razem przyczyną nie jest wprost wskazana wada samych ogniw, lecz oprogramowanie systemu zarządzania baterią. Jak podają Car-Recalls.eu i niemiecki „kfz-betrieb”, system może nie wykrywać odpowiednio wcześnie różnic napięć między poszczególnymi celami akumulatora trakcyjnego, przez co reakcja na rozwijającą się niestabilność termiczną może nastąpić zbyt późno. W Niemczech akcja obejmuje 13 523 auta, a KBA prowadzi ją pod numerem 16242R, przy kodzie producenta 61D004.
W Stanach Zjednoczonych Hyundai już wcześniej prowadził działania dotyczące akumulatorów trakcyjnych w pojazdach Hyunday Electric, roczniki 2019–2020, ostrzegając, że wewnętrzne uszkodzenia niektórych ogniw mogą zwiększać ryzyko zwarcia i pożaru podczas postoju, ładowania lub jazdy. Reuters opisywał z kolei już w 2020 r. rozszerzenie kampanii na kolejne rynki po serii pożarów i sporze o źródło problemu między Hyundaiem a dostawcą ogniw. Dzisiejsza akcja różni się zakresem technicznym, ale potwierdza, że bezpieczeństwo baterii w pierwszej generacji modelu pozostaje obszarem podwyższonej uwagi.
Z perspektywy użytkowników najważniejsze jest to, że problem nie ogranicza się do pojedynczego rynku ani do lokalnej kampanii informacyjnej. Mowa o szerokiej, międzynarodowej akcji dotyczącej samochodów produkowanych przez ponad pięć lat. Dla właścicieli oznacza to konieczność sprawdzenia numeru VIN i możliwie szybkiego wykonania naprawy, bo w przypadku aut elektrycznych nawet pozornie „programowy” błąd nadzoru baterii może mieć bardzo realne, pożarowe konsekwencje.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
Źródło: Car-Recalls.eu










