Zmiany proekologiczne to nie tylko nowe jednostki napędowe

Zmiany proekologiczne to nie tylko nowe jednostki napędowe Otomatic

Mówiąc o ekologii w kontekście motoryzacji, mamy na myśli przede wszystkim oszczędne silniki z coraz niższym spalaniem, modele z napędem hybrydowym i, mające stanowić przyszłość, samochody elektryczne. Jednak transformacja branży automotive nie obejmuje wyłącznie układów napędowych. Również producenci innych podzespołów muszą dostosowywać oferowany asortyment do nowych realiów rynkowych. Osobną kwestią jest konieczność ograniczenia negatywnego wpływu przemysłu motoryzacyjnego na środowisko w całym cyklu życia samochodu, czyli już od fazy projektowania, do etapu jego zagospodarowania po zużyciu.

Jak twierdzi Michał Rzeczycki, specjalista ds. marketingu i sprzedaży w firmie OTOMATIC, wprowadzenie tzw. Europejskiego Zielonego Ładu wymusza na przedsiębiorcach stosowanie rozwiązań proekologicznych. Europa zgodnie z założonym planem ma stać się, do 2050 r., kontynentem neutralnym dla klimatu. Redukcja emisji gazów cieplarnianych jest kluczem do osiągnięcia tego celu.

Nowe samochody emitują coraz mniej 

Nowe rozwiązania konstrukcyjne silników oraz stopniowe odchodzenie od napędów spalinowych w kierunku aut z napędem hybrydowym i elektrycznym pozwoliło zredukować emisję gazów cieplarnianych, za które odpowiedzialne są samochody. Według szacunków ACEA, od 2008 r., poziom emitowanych zanieczyszczeń przez nowe samochody zmniejszył się o jedną piątą. Oczywiście wciąż otwarte pozostaje pytanie o całkowity bilans wpływu pojazdów elektrycznych na środowisko naturalne. Czy koszty środowiskowe związane z wytworzeniem baterii i ich późniejszym złomowaniem, a także z produkcją energii elektrycznej nie będą jednak wyższe od korzyści które wynikają głównie z braku emisji zanieczyszczeń podczas eksploatacji takiego pojazdu?

Na redukcję emisji gazów cieplarnianych ma wpływ również zmniejszający się ciężar współczesnych samochodów. I to mimo rozszerzania ich wyposażenia o liczne nowe systemy bezpieczeństwa oraz układy wspomagające jazdę. Skutecznym rozwiązaniem okazało się wprowadzanie przez producentów aut nowych, lżejszych materiałów, które jednak niczym nie ustępują pod względem wytrzymałości konstrukcyjnej.

Układy wydechowe 

Koncerny motoryzacyjne to jedno, ale spore zmiany czekają też producentów części zamiennych. Według Pawła Żylińskiego, marketing menadżera w firmie Kaliński – Układy wydechowe, można zaryzykować tezę, że sektor układów wydechowych w związku z działaniami ekologicznymi przechodzi najwięcej zmian w całej branży motoryzacyjnej.

Na potwierdzenie tej tezy trzeba dodać, że niedawno podjęta decyzja zakazuje rejestracji i sprzedaży aut z silnikami spalinowymi po 2035 r. Pojazdy elektryczne nie mają układów wydechowych, czyli de facto sektor układów wydechowych zmniejszy się do minimum. Początek tej ewolucji zapoczątkowały normy emisji spalin, które powstały jeszcze pod koniec ubiegłego wieku. Normy obligują producentów samochodów do wprowadzenia zmian w konstrukcji pojazdów i w konsekwencji do mniejszej emisji szkodliwych związków w spalinach – wyjaśnia Żyliński.

Wspomniane normy przyczyniają się również do rozwoju usług recyklingu. W przypadku układów wydechowych dużym zainteresowaniem cieszy się zwłaszcza usługa czyszczenia filtrów DPF. Z jednej strony to spora oszczędność dla kierowców. Równie ważne jest mniejsze zużycie surowców, mniejsze zapotrzebowanie na energię i niższa emisja CO2 podczas procesu recyklingu w porównaniu z wyprodukowaniem nowego filtra. Oczywiście jeśli czyszczenie DPF-a zostanie wykonane zgodnie ze sztuką.

Usługa czyszczenia filtrów DPF wpisuje się w założenia programu naprawczego wdrażanego przez Komisję Europejską, a także kolejnych norm spalania, w tym najnowszej – Euro 7. Prawidłowe czyszczenie DPF ma istotne znaczenie w kwestii zmniejszenia emisji trujących związków: tlenków azotu NOx i CO2 wydzielanych przez pojazdy z silnikami Diesla. Ponadto korzystnie wpływa na ograniczenie spalania. Jest to więc rozwiązanie zdecydowanie przyjazne dla portfela i środowiska, nie tylko jeśli chodzi o użytkowników samochodów osobowych, ale przede wszystkim dla właścicieli firm transportowych, dysponujących większą flotą samochodów ciężarowych – tłumaczy Michał Rzeczycki.

I dodaje, że firma OTOMATIC udoskonaliła istniejące metody czyszczenia filtrów DPF. Jako pierwsza na rynku w maszynach DPF Platinum wprowadziła ekologiczne rozwiązanie DPF-hybrid (na mokro i sucho), zwiększając efektywność procesu i redukując zużycie zasobów energetycznych oraz płynu roboczego. – To obecnie najskuteczniejsza metoda regeneracji. Dzięki zastosowaniu systemu „Turbo Air Pulse” można szybciej, dokładniej umyć oraz wysuszyć filtry i katalizatory wszystkich pojazdów. Gruntowne usunięcie zalegających w kanałach filtra resztek wody, zmieszanych z cząstkami zanieczyszczeń, jest niezwykle istotne zwłaszcza w przypadku samochodów ciężarowych. Ponadto dodatkowe wyposażenie maszyny w rozwiązania takie jak 500-litrowy zbiornik, energooszczędny system grzałek ceramicznych czy odolejacz, nie tylko znacznie ułatwia pracę operatora, ale również skutecznie przyczynia się do ochrony środowiska – dodaje Rzeczycki.  

Układ hamulcowy

Nie tylko jednak emitowane spaliny szkodzą ludzkiemu zdrowiu. Poważnym zagrożeniem są również metaliczne cząsteczki, które powstają na skutek ścierania się tarcz hamulcowych. Co więcej, pojawiły się już badania (m.in. naukowców z uniwersytetu King’s College w Londynie), z których wynika, że pył hamulcowy może prowadzić do poważnych chorób płuc na równi ze spalinami emitowanymi przez diesle.

Metaliczny pył hamulcowy jest również jednym z czynników, który może prowadzić do tworzenia się smogu w miastach. Dlatego też producenci hamulców odgrywają dużą rolę w zwalczaniu tego niekorzystnego trendu. Jak zauważa jednak Dawid Tarchała, kierownik działu badań i rozwoju w Grupie Steinhof, minimalizowanie negatywnych skutków smogu jest złożonym zagadnieniem. Oczywiście po stronie producentów klocków hamulcowych znajduje się duża odpowiedzialność za tworzenie coraz lepszych, bardziej przyjaznych dla środowiska podzespołów.

W Steinhof systematycznie pracujemy nad poszukiwaniem optymalnego rozwiązania, aby „pylenie” klocków ograniczyć do minimum. Oczywistym kierunkiem jest poszukiwanie trwalszych materiałów do produkcji warstwy ciernej klocka, które jednocześnie w trakcie ścierania się wytwarzają mniej metalicznego pyłu – mówi Dawid Tarchała. – Jednak w tym aspekcie potrzeba współpracy między producentami klocków hamulcowych, projektantami samochodów, a także alufelg. Jeszcze lepsze chłodzenie klocków hamulcowych i zmodyfikowane konstrukcje felg, mogą wspomóc wychwytywanie metalicznego pyłu, który aktualnie trafia do atmosfery i jest jednym ze składników smogu.

Również Bartosz Nowak, kierownik sprzedaży i marketingu w firmie TOMEX Brakes, podkreśla, że wspomniany pył hamulcowy może istotnie przyczyniać się do zanieczyszczenia powietrza. Aktualnie stał się więc już nie tylko tematem debaty, ale przyczyną konkretnych działań podjętych przez producentów okładzin ciernych, którym zależy na zmniejszeniu tego problemu, poprzez stosownie różnych innowacji i rozwiązań.

Firma TOMEX Brakes nieustannie opracowuje nowe mieszanki, które zapewnią bezpieczeństwo ich użytkownikom, a także są przygotowywane z myślą o poszanowaniu środowiska naturalnego. Materiały cierne przechodziły już sporą rewolucję, kiedy z ich składu eliminowano azbest, a następnie metale ciężkie takie jak kadm, ołów czy chrom. Obecnie uwaga skupiona jest na miedzi, która może być toksyczna dla np. mchów, porostów i glonów oraz ryb czy innych organizmów wodnych. Fakt ten stał się katalizatorem zmian przepisów w USA. Obecnie trend przeniósł się też na grunt europejski. Obowiązują już przepisy, zgodnie z którymi materiały cierne produkowane po 2021 r. muszą zawierać mniej niż 5% miedzi, a po 2025 r. mniej niż 0,5% – mówi Nowak. – Producentom hamulców zależy na stosowaniu materiałów, które generują mniej pyłu w wyniku tarcia. Możliwe jest wykorzystanie materiałów kompozytowych, ceramiki lub innych zaawansowanych substancji, które minimalizują ilość pyłu produkowanego podczas hamowania.

Badania i rozwój w dziedzinie materiałów pozwalają na tworzenie nowych stopów metali, które wytwarzają mniej pyłu podczas użytkowania. Istotne jest więc znalezienie równowagi między efektywnością hamowania a minimalną ilością generowanego pyłu. Mówiąc o układzie hamulcowym w kontekście ochrony środowiska, nie należy się jednak skupiać wyłącznie na nowych materiałach, z jakich wykonane są jego podzespoły. Bartosz Nowak zauważa, że wiele innych proekologicznych rozwiązań jest już stosowanych przez producentów samochodów. Choćby regeneracja energii podczas hamowania. Pozwala ona na zamianę części energii kinetycznej samochodu z powrotem na energię elektryczną i pomaga w zwiększeniu efektywności paliwowej, zmniejszeniu emisji spalin, a także wspomnianego wcześniej pyłu hamulcowego.

Istotną zmianą, na plus dla środowiska będzie wprowadzenie filtrów przechwytujących pył z klocków hamulcowych, montowanych w górnej części tarczy hamulcowej. Rozwiązanie to znane jest już od kilku lat i kwestią czasu pozostaje rozpowszechnienie tego systemu, tym bardziej, że sposób ten miałby pozwolić na ograniczenie emisji o ok. 80%. Miałoby to nie tylko pozytywny wpływ na środowisko, ale również na zmniejszenie zabrudzenia felg w samochodach – dodaje kierownik sprzedaży i marketingu w TOMEX Brakes. – Ważna jest także edukacja i świadomość kierowców, wśród których można promować bardziej ekologicznie korzystanie z hamulców i wybieranie ekonomicznego trybu jazdy. 

Ekologiczne procesy produkcyjne, wykorzystywanie materiałów z recyklingu i dążenie do tworzenia klocków hamulcowych w obiegu zamkniętym, w którym jako firma będziemy mogli tworzyć nowe klocki hamulcowe z już zużytych egzemplarzy – to obecnie ideał, do którego jako Steinhof dążymy – mówi Dawid Tarchała. I dodaje, że z punktu widzenia środowiska pojazdy hybrydowe i elektryczne, dzięki możliwości hamowania za pomocą silników elektrycznych mogą wydłużyć żywotność układu hamulcowego i zmniejszyć w powietrzu ilość metalicznego pyłu z hamulców.

Oleje silnikowe

Proekologiczne podejście do tworzenia nowych produktów wyraźnie widoczne jest także w sektorze olejów silnikowych. – Przede wszystkim możemy mówić o dwutorowym podejściu do ewolucji olejów silnikowych w kierunku ekologii i zrównoważonego rozwoju. Pierwsza droga to oczywiście skład olejów, który przekłada się na ich efektywniejsze działanie, spalanie i późniejszą utylizację. Drugi aspekt to sama produkcja, magazynowanie i logistyka opakowania – mówi Danuta Sokołowska, marketing manager PETRONAS Lubricants.

Jeśli chodzi o właściwości o leju, w 2019 r. PETRONAS Lubricants wdrożył technologię Cooltech+, która zapewnia zmniejszone nawet o 3% zużycie paliwa. – To podążanie zgodne z trendem wprowadzania na rynek coraz większej gamy olejów syntetycznych o niskiej lepkości, obniżających również emisję CO2. Moim zdaniem to główny trend, jeśli chodzi o podejście prośrodowiskowe do olei dedykowanych standardowym autom spalinowym – przekonuje Sokołowska. – Warto również wspomnieć o olejach biodegradowalnych, które powstają dla maszyn rolniczych i budowlanych. To oleje pełnowartościowe, a jednak w ponad 90% neutralne środowiskowo.

Drugi aspekt ewolucji branży olejowej, na który zwraca uwagę Danuta Sokołowska, to metody produkcji, logistyki i kierowania funduszy w działy rozwojowe. Przede wszystkim na rynku pojawia się i pojawi coraz więcej opakowań nie tylko nadających się do recyklingu, ale po prostu biodegradowalnych. Jednym z czołowych przykładów jest tu Bag in Box, w którym zredukowano zużycie tworzyw sztucznych o 92%. W efekcie podczas procesu pakowania olejów zużywa się do 85% materiałów mniej w porównaniu do tradycyjnych butelek.

Marki olejowe podlegają też ewolucji, jeśli chodzi o gamę produktową. Istnieje coraz większe zapotrzebowanie na środki dla aut hybrydowych i w całości elektrycznych. To mit, że środki smarne nie mają w nich racji bytu. Mamy coraz większe potrzeby produkcji olejów i smarów przekładniowych do takich aut, płynów do układu napędowego i płynów chłodzących akumulatory. Dlatego w PETRONAS kładziemy coraz większy nacisk na rozwój linii IONA, właśnie dla aut elektrycznych – dodaje Sokołowska.

Ograniczenie emisji spalin jest oczywiście bardzo ważne, ale równie istotne jest przestawienie całego przemysłu motoryzacyjnego na proekologiczne tory. Według Pawła Żylińskiego wydaje się, że trudno jeszcze bardziej ograniczyć emisję spalin w pojazdach.

Czy nowe ograniczenia będą rewolucyjne? Powstające normy, promocja aut elektrycznych i wymagania małej emisji powodują, że samochody są coraz mniej emisyjne. Wydaje się, że bardziej należy zastanowić się, czy inne branże nadążają za tym trendem. Czy na przykład wielkie fabryki zmniejszają emisję szkodliwych związków? Czy na pewno auta elektryczne czerpią prąd tylko z odnawialnych źródeł energii? Może jednak nadal spora część energii eklektycznej do „elektryków” powstaje ze spalania węglu i innych mocno emisyjnych substancji? Czy mieszkańcy całego świata przejmują się tym problemem i wdrażają w życie ekologiczne zachowania, czy robią to tylko mieszkańcy małego kontynentu w skali świata, czyli Europy? – zastanawia się przedstawiciel firmy Kaliński – Układy wydechowe.

Jako cała branża powinniśmy zdecydować się na edukację kierowców, aby stosowali się oni do zasad ecodrivingu i częściej decydowali się na podróż w większym gronie. W ten sposób zmniejszy się liczbę pojazdów na ulicach i jednocześnie zwiększy efektywność transportu – dodaje na zakończenie Dawid Tarchała.

JAK WŁAŚCICIELE WARSZTATÓW MOGĄ DODATKOWO SPRAWIĆ, ABY ICH DZIAŁALNOŚĆ BYŁA BARDZIEJ PROEKOLOGICZNA?

W warsztacie do usuwania zabrudzeń oraz do czyszczenia różnych powierzchni często wykorzystywane są ścierki czy ręczniki wycięte z przypadkowych tekstyliów. Nasączone niebezpiecznymi cieczami i substancjami, takimi jak np. oleje po recyklingu, smary itp., stanowią duże obciążenie dla środowiska naturalnego. To zagrożenie można zmniejszyć, stosując czyściwa, a także maty olejowe wielokrotnego użytku. Ponieważ mogą one być prane z zachowaniem zasady
oszczędzania zasobów i po praniu używane jeszcze wiele razy. Ułatwiają proces czyszczenia lub zbierania zanieczyszczeń z chronionych powierzchni, bowiem są bardzo chłonne i trwałe. Usługodawca w zakresie tekstyliów, jakim jest np. firma Mewa, oferuje wynajem swoich produktów wraz z kompleksowym pakietem usług. Przejmuje też obowiązek sprawozdawczości dla organów ochrony środowiska.

Piotr Borowczyk  
Prezes zarządu  
MEWA Textil-Service 

 

 

 

Zdaniem EXPERTów

Marki olejowe podlegają ewolucji, również jeśli chodzi o gamę produktową. Istnieje coraz większe zapotrzebowanie na środki dla aut hybrydowych i w całości elektrycznych. To mit, że środki smarne nie mają w nich racji bytu.

Danuta_Sokolowska

Danuta Sokołowska 
Marketing menadżer  
Petronas Lubricants 

 

 

 

Można zaryzykować tezę, że sektor układów wydechowych, w związku z działaniami ekologicznymi, przechodzi najwięcej zmian w całej branży motoryzacyjnej. Na potwierdzenie tej tezy trzeba napisać, że niedawno podjęta decyzja zakazuje rejestracji i sprzedaży aut z silnikami spalinowymi po 2035 r.

Pawel_Zylinski

Paweł Żyliński 
Marketing menadżer 
Kaliński – Układy wydechowe

 

 

 

Wprowadzenie tzw. Europejskiego Zielonego Ładu wymusza na przedsiębiorcach stosowanie rozwiązań proekologicznych. Europa zgodnie z założonym planem ma stać się kontynentem neutralnym dla klimatu do 2050 r.

Michal_Rzeczycki

Michał Rzeczycki  
Specjalista ds marketingu i sprzedaży  
OTOMATIC 

 

 

 

Minimalizowanie negatywnych skutków smogu jest złożonym zagadnieniem. Oczywiście po stronie producentów klocków hamulcowych znajduje się duża odpowiedzialność za tworzenie coraz lepszych, bardziej przyjaznych dla środowiska podzespołów.

Dawid Tarchała 
Kierownik działu badań i rozwoju  
Grupa Steinhof

 

 

Producentom hamulców zależy na stosowaniu materiałów, które generują mniej pyłu w wyniku tarcia. Możliwe jest wykorzystanie materiałów kompozytowych, ceramiki lub innych zaawansowanych substancji.

Bartosz_Nowak

Bartosz Nowak 
Kierownik sprzedaży i marketingu 
TOMEX Brakes 

O Autorze

Wojciech Traczyk

Redaktor miesięcznika „autoEXPERT”

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę