Oszczędność paliwa również dzięki hamowaniu

Hamowanie a zużycie paliwa – co ma znaczenie? TMD Friction

Przy rekordowo wysokich cenach paliw kierowcy szukają różnych sposobów na zmniejszenie zużycia paliwa. Popularność zyskują zaskakujące i raczej nieskuteczne pomysły, jak wrzucenie do baku kulek na mole czy tankowanie o określonych porach dnia. Znacznie pewniejsze są jednak inne metody: ograniczenie prędkości, kontrola ciśnienia w oponach oraz – w przypadku samochodów hybrydowych i elektrycznych – wykorzystanie hamowania rekuperacyjnego. Istotne znaczenie ma również stan techniczny pojazdu, w tym prawidłowe działanie układu hamulcowego.

Powiązane firmy

TMD Friction

Wraz ze wzrostem cen paliw popularność zyskują pomysły, które mają pozwolić na łatwe ograniczenie wydatków. Jednym z nich jest tankowanie w wybranych porach dnia, kiedy niższa temperatura ma pozwalać zatankować więcej gęstszego paliwa za tę samą cenę. U podstaw tej teorii leży założenie, że paliwo, podobnie jak inne ciecze, zwiększa swoją objętość pod wpływem temperatury. W praktyce korzyści z tankowania o świcie lub wieczorem nie ma. Zbiorniki na stacjach paliw znajdują się pod ziemią, gdzie temperatura jest stabilna, dlatego dobowe wahania temperatury powietrza mają niewielki wpływ na ilość tankowanego paliwa.

Jeszcze bardziej ryzykowny jest pomysł dodawania do benzyny kulek na mole w celu zwiększenia jej liczby oktanowej. Nie ma wiarygodnych podstaw, by traktować tę metodę jako skuteczny sposób na poprawę osiągów lub obniżenie spalania. Co więcej, naftalen, będący składnikiem niektórych takich produktów, może być szkodliwy dla elementów układu paliwowego. Eksperymenty z tego typu dodatkami grożą uszkodzeniem przewodów, uszczelek czy wtryskiwaczy, a w efekcie kosztowną naprawą.

Wolniej, czyli oszczędniej

Zamiast szukać niekonwencjonalnych rozwiązań, lepiej skupić się na czynnikach, które rzeczywiście wpływają na zużycie paliwa i energii. Jednym z najprostszych sposobów na ograniczenie spalania jest dostosowanie prędkości do warunków drogowych i unikanie niepotrzebnie szybkiej jazdy. Przy wyższych prędkościach rosną przede wszystkim opory aerodynamiczne, a silnik musi zużywać więcej energii, by utrzymać tempo jazdy.

źródło: TMD Friction

Powyżej 110 km/h, każde 10 km/h na liczniku więcej oznacza również wyraźnie wyższe zużycie paliwa. Dlatego zmniejszenie prędkości na autostradzie może przynieść zauważalne zwiększenie zasięgu, a tym samym oszczędności finansowe. Według francuskich analiz, ograniczając prędkość na drodze ekspresowej ze 130 do 110 km/h, kierowcy mogą zaoszczędzić średnio 125 euro czyli ok. 550 zł rocznie. Podobna zasada dotyczy samochodów elektrycznych, w których wolniejsza jazda pozwala ograniczyć pobór energii z akumulatora i zwiększyć zasięg.

Ważna jest również płynna jazda. Gwałtowne przyspieszanie, częste zmiany tempa i późne hamowanie oznaczają niepotrzebne straty energii. Warto przewidywać sytuację na drodze. Nie oznacza to oczywiście rezygnacji z hamowania, gdy wymaga tego bezpieczeństwo. Kluczowe jest ograniczenie sytuacji, w których energia zużyta na przyspieszenie jest natychmiast tracona podczas gwałtownego zatrzymania.

Ciśnienie w oponach ma znaczenie

Na zużycie paliwa wpływają także opory toczenia. Gdy ciśnienie w oponach jest zbyt niskie, odkształcają się one w większym stopniu, a samochód potrzebuje więcej energii do poruszania się. W przypadku auta spalinowego przekłada się to na wyższe spalanie, natomiast w elektrycznym efektem jest większe zużycie energii i krótszy zasięg. Niedopompowanie opon o 0,3 bara względem zalecanej wartości może zwiększyć zużycie energii nawet o około 3%.

Dlatego warto sprawdzać ciśnienie regularnie, a nie dopiero wtedy, gdy opona wygląda na wyraźnie niedopompowaną. Kontrola ogumienia powinna być jednym z elementów dbałości o stan techniczny pojazdu. Opory ruchu mogą zwiększać się również w przypadku zużytego zawieszenia czy awarii łożysk.

Hamowanie pozwala oszczędzać

Szczególną możliwość ograniczania strat energii mają samochody hybrydowe i elektryczne wyposażone w układ rekuperacji. Podczas zwalniania, silnik elektryczny może pracować jako generator, przekształcając część energii kinetycznej pojazdu w energię elektryczną, która trafia z powrotem do akumulatora. Odzyskana energia może następnie zostać wykorzystana do napędzania samochodu.

Rekuperacja jest szczególnie skuteczna w ruchu miejskim, gdzie samochód często zwalnia i przyspiesza. W wielu modelach kierowca może regulować intensywność odzyskiwania energii, a w niektórych autach funkcja ta pozwala na znaczne wytracanie prędkości po zwolnieniu pedału przyspieszenia. Nie oznacza to jednak, że hamulce cierne przestają być potrzebne. W zależności od wielkości samochodu, poziomu naładowania akumulatora, temperatury układu i siły hamowania rekuperacja może mieć ograniczoną skuteczność. Podczas mocnego hamowania, w sytuacji awaryjnej lub przy niewielkiej możliwości przyjęcia energii przez akumulator, nadal konieczne może być wykorzystanie tradycyjnych hamulców.

Joanna Krężelok, Dyrektor polskiego oddziału firmy TMD Friction Services, właściciela marki Textar.

Oszczędność paliwa również dzięki hamowaniu zdjęcie w treści artykułuOgraniczenie zużycia paliwa lub energii nie wymaga stosowania niepotwierdzonych trików, a zaczyna się od świadomej eksploatacji. Najlepsze rezultaty przynosi połączenie płynnej jazdy, rozsądnego doboru prędkości, prawidłowego ciśnienia w oponach i regularnej kontroli stanu technicznego pojazdu. W samochodach hybrydowych i elektrycznych dodatkową korzyścią jest możliwość odzyskiwania energii podczas zwalniania.

Mniejsze zużycie klocków i tarcz nie oznacza jednak, że można przestać o nie dbać. Regularny serwis układu hamulcowego jest niezbędny, aby samochód zachował pełną skuteczność hamowania wtedy, gdy będzie ona najbardziej potrzebna – dodaje Joanna Krężelok.

Źródło: TMD Friction

Tagi artykułu

autoExpert 10 2026

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę